Tysiące Polaków na południu bez prądu
Blisko 50 tysięcy mieszkań i domów w województwach małopolskim i śląskim nie miało w niedzielę prądu.
Przedstawiciele dostarczającej prąd spółki Enion awarię tłumaczyli "ciężkimi, zimowymi warunkami". - Od rana sytuacja poprawiła się w Krakowie, gdzie przywróciliśmy zasilanie ok. 3 tys. odbiorców, nie uległa natomiast zmianie w Częstochowie. Problemy w dostawie prądu wystąpiły w Będzinie i na terenie rejonu Trzebinia-Siersza - relacjonowała w niedzielę po południu szefowa działu informacji Enionu Ewa Groń. - Przy usuwaniu skutków awarii pracuje ponad tysiąc specjalistów - dodała. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w powiecie myszkowskim, gdzie od ponad tygodnia prądu i często wody nie ma aż kilka tysięcy odbiorców.
W efekcie starosta myszkowski wnioskował do wojewody śląskiego o wprowadzenie na tym terenie stanu klęski. - W poniedziałek rano wojewoda otrzyma szczegółowe raporty dotyczące najpilniejszych potrzeb. Chodzi m.in. o agregaty prądotwórcze i inny sprzęt potrzebny do usuwania skutków awarii - informuje Katarzyna Kuczyńska z Urzędu Wojewódzkie- go w Katowicach. Według energetyków powodem kłopotów jest szadź, zlodowacenie i śnieg na sieci energetycznej, a także zlodowaciałe drzewa, które łamiąc się, uszkadzają sieć i przewracają słupy.
Ciągle pojawiają się nowe awarie, często tam, gdzie wcześniej udało się przywrócić zasilanie. Niestety prognozy pogody na najbliższe pięć dni nie przewidują istotnej zmiany na południu kraju.
Robert Zieliński
pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu