Na 24 godziny kolej pogrąża się w chaosie
Dziś na tory nie wyjedzie około 3 tys. pociągów spółki Przewozy Regionalne. Oznacza to utrudnienia dla 300 tys. pasażerów, którzy na co dzień korzystają z usług tego przewoźnika.
- Jestem gotów czekać na porozumienie nawet do północy - mówił późnym wieczorem uczestniczący w negocjacjach minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Wcześniej związkowcy odrzucili jednak propozycję władz spółki i zapowiedzieli 24-godzinny strajk. Chodzi o podwyżki wynagrodzeń. Przedstawiciele pracowników chcieli 280 zł podwyżki, zarząd zaoferował im 130 zł.
Koszty protestu poniesie spółka, która i tak jest w słabej kondycji. Jej zarząd liczył, że zamknie ten rok stratą 30 mln zł. Rok temu było to 170 mln zł, a w 2009 blisko 300 mln zł.
Ile będzie kosztował dzisiejszy strajk? Tylko w Wielkopolsce, w której kursuje codziennie około 300 składów PR, straty szacuje się na 600 tys. zł.
Pasażerowie z biletami PR będą mogli się poruszać liniami TLK, pociągami Kolei Dolnośląskich i Mazowieckich, i trójmiejską SKM.
AG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu