Infrastruktura to wyzwania na teraz i korzyści na lata
W ciągu najbliższych trzech, pięciu lat sektor infrastruktury będzie miał, obok energetyki, znaczący udział w polskim budownictwie. Maszyna jest rozpędzona i nie jest możliwe nagłe zahamowanie projektów drogowych czy kolejowych.
Te inwestycje są Polsce bardzo potrzebne, a realizacja przyjętego programu inwestycji wymaga kilku kolejnych lat wytężonej pracy.
Polska jest wielkim placem budowy. Mamy historyczną szansę zbudowania jednej z najnowocześniejszych sieci dróg i dogonienia w tym zakresie krajów Europy Zachodniej. Realizacja tych planów wymaga udziału specjalistów różnych dziedzin, zaangażowania sprzętu, pozyskania finansowania, ale również niezbędna jest wola polityczna i społeczna, której ostatnio mamy coraz więcej. Wygląda też na to, że zaangażowane podmioty, tj. zamawiający i wykonawcy zrozumieli, że tylko sprawna współpraca zagwarantuje realizację wspólnego celu, jakim jest rzetelne i terminowe wykonywanie kolejnych odcinków dróg i linii kolejowych.
Po magicznej dacie - 2012 roku - do wykonania i modernizacji pozostanie kilka tysięcy kilometrów dróg ekspresowych oraz dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych. Trzeba będzie również zakończyć realizację programu budowy autostrad. Źródłami finansowania tych inwestycji będą jak dotąd budżet państwa oraz fundusze unijne, ale również program partnerstwa publiczno-prywatnego. Wraz z wejściem w życie ustawy o PPP, jak i ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi, otworzyły się nowe możliwości. W dalszym ciągu jednak korzystamy z nich z umiarkowanym sukcesem. Żeby to zmienić, niezbędne będzie określenie odpowiedniego podziału ryzyk między partnerami oraz zapewnienie zabezpieczenia dla instytucji finansujących przedsięwzięcie i przedsiębiorstw realizujących. Musi być także zagwarantowana przejrzystość poszczególnych etapów realizacji przedsięwzięcia i precyzyjny podział ról wszystkich partnerów. Sukces na polu PPP w sektorze infrastruktury jest jednak jak najbardziej możliwy do osiągnięcia.
Wyzwaniem dla nas jest również modernizacja infrastruktury kolejowej w Polsce. Przeznaczane dotychczas na ten cel środki są niestety zbyt szczupłe, aby oczekiwać w krótkim czasie znaczących rezultatów inwestowania. Zasadne byłoby w ty m kontekście zdecydowane zwiększenie budżetu na realizację projektów infrastruktury kolejowej. Dla przykładu u naszych zachodnich sąsiadów wartość realizowanych projektów kolejowych w stosunku do drogowych wynosi 40 do 60 proc.
Rozbudowa i modernizacja infrastruktury transportowej kraju wymaga skutecznego współdziałania wszystkich instytucji włączonych w procesy inwestycyjne, co ważne, na każdym etapie przygotowania i realizacji inwestycji. Pozwala to uzyskać wymierne korzyści w postaci oszczędności pieniędzy i czasu.
Dobra infrastruktura to podstawa zrównoważonego rozwoju gospodarczego kraju. Dzięki inwestycjom możliwe będzie pełniejsze wykorzystanie naszego położenia geograficznego jako kraju tranzytowego. Ponadto rozwój sieci połączeń komunikacyjnych sprawi, że będziemy coraz bardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestorów zagranicznych. Zwiększy się również mobilność społeczeństwa, co wpłynie na zmniejszenie bezrobocia oraz przyczyni się do rozwoju regionów. W końcu, dzięki nowym drogom i liniom kolejowym, wzrośnie standard życia w Polsce, co jest oczekiwane przez Polaków żyjących w kraju i co może być istotną zachętą dla rodaków mieszkających za granicą do powrotu.
@RY1@i02/2011/075/i02.2011.075.050.001b.001.jpg@RY2@
Konrad Jaskóła, prezes zarządu Polimex-Mostostal
Konrad Jaskóła
prezes zarządu Polimex-Mostostal
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu