Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Spychacze rolują trawę na stadionie. Nowa za milion

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Problemów ciąg dalszy. Piątą już w tym roku murawę na Stadionie Narodowym zrywają maszyny

Od dwóch dni koparka zdejmuje murawę, która była przyczyną przełożenia spotkania piłkarskich reprezentacji Polski i Anglii. Ogłaszając we wrześniu przetarg na jej kupno, szefowie Narodowego Centrum Sportu przekonywali, że będzie ona wymienna.

- Przetarg przewiduje możliwość późniejszego wykorzystania murawy, gdyby okazało się, że przyda się na kolejną imprezę - zachwalała Daria Kulińska, rzecznik NCS, tłumacząc, dlaczego spółka wydała ok. 600 tys. zł.

Jednak trawa, położona niemal bezpośrednio na niecce stadionu, nie była w stanie wchłonąć i odprowadzić takiej ilości deszczu, jaka spadła w dniu meczu Polska - Anglia. Murawa była pozbawiona warstwy wegetacyjnej. Wcześniej liczyła nawet 60 cm. Drenaż zasypano.

- Musimy zdjąć murawę, bo czeka nas koncert Depeche Mode. Ta murawa i tak do niczego się nie nadawała - przyznaje w rozmowie z DGP jeden z menedżerów NCS, w którym właśnie zmieniło się szefostwo. To jednak absurdalne tłumaczenie. Przypomnijmy, że koncert jest w lipcu 2013 r.!

Ostatnią murawę kładło konsorcjum firm Dropservice i Zielona Architektura kosztem 722 tys. zł. W sumie wraz z czterema poprzednimi ich koszt sięgnął już kilku milionów.

- Każda kolejna murawa, jeśli ma być dobrej jakości, będzie kosztowała grubo ponad milion złotych. To czyni niemal nieopłacalnym organizowanie meczów - wyjaśnia rozmówca z Ministerstwa Sportu.

Na wtorkowym sejmowym posiedzeniu komisji sportu kontrowersje związane z trawą warszawskiego stadionu omawiali posłowie. Pytali, dlaczego nie położono murawy modułowej. - Przed mistrzostwami Europy na modułową murawę nie zgodziła się FIFA - tłumaczył Ireneusz Konarski z NCS. Rzeczywiście. W maju rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska mówiła w jednym z wywiadów, że "nie ma zgody FIFA ani UEFA na to, żeby oficjalne mecze reprezentacji piłkarskich rozgrywać na trawie modułowej. Taka murawa istnieje dziś tylko na kilku boiskach w USA. Dopóki europejska i światowa federacja piłkarska nie zmienią zdania, na Narodowym nie może jej być, o ile jego operator liczy na organizację oficjalnych spotkań".

Najprawdopodobniej również nowe kierownictwo operatora nie będzie mogło zastosować rozwiązania modułowego.

@RY1@i02/2012/217/i02.2012.217.00000030d.802.jpg@RY2@

rz

Każda kolejna murawa, jeśli ma być dobrej jakości, będzie kosztowała grubo ponad milion złotych

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.