Miliony na siedzibę dla sądu. Na razie zmarnowane
Miał być wizytówką sprawiedliwości. Ale nowy budynek Sądu Okręgowego Warszawa-Praga awansował do grona największych pośmiewisk budowlanych i wciąż stoi pusty.
Ministerstwo Sprawiedliwości, kierowane przez Krzysztofa Kwiatkowskiego, kupiło go w 2010 r. za 154 mln zł, kolejne kilkadziesiąt miała pochłonąć adaptacja. Ale wykonawca przebudowy - firma Skanska - nie wpuszcza do budynku robotników. Budowla ma poważne wady konstrukcyjne - jej stropy są słabe i mogą nie wytrzymać ciężaru urzędników, petentów i akt. Budynek grozi zawaleniem. Sprawą zainteresowała się Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa. Sam Kwiatkowski czuje się niewinny. W 2010 r. na piśmie prosił CBA o monitorowanie transakcji.
@RY1@i02/2012/211/i02.2012.211.00000010a.802.jpg@RY2@
Andrzej Zbraniecki/East News
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu