Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Diagnosta oceni, czy usterka samochodu jest groźna

28 czerwca 2018

Transport

Po okresowym badaniu technicznym pojazdu diagnosta przydzieli wykryte usterki do odpowiednich kategorii. Poszczególne defekty będzie mógł uznać za mało istotne, a więc bez wpływu na bezpieczeństwo, istotne albo zagrażające bezpieczeństwu. Takie zmiany przewiduje projekt nowego rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, który przegotowało Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.

Uznaniowość diagnosty

Dziś diagnosta, badając stan techniczny pojazdu, ocenia stan auta i na podstawie wytycznych uznaje, że nadaje się on do jazdy albo nie. Po zmianach usterki będzie przypisywał poszczególnym kategoriom. Z tym że niektóre z nieprawidłowo działających elementów będzie mógł zakwalifikować zarówno jako drobną, jak i istotną usterkę. Zdaniem Rafała Szczerbickiego, radcy prawnego z kancelarii Skp-Lex, z tego powodu zwiększy się uznaniowość w ocenie stanu technicznego.

- Ponieważ wiele kryteriów zaliczono do więcej niż jednej grupy rodzajów usterek, diagnosta będzie subiektywnie decydował, czy wykryta wada jest tylko drobna, czy może istotna. Decyzja w tym zakresie będzie przekładała się na pozytywny lub negatywny wynik końcowy badania - mówi Rafał Szerbicki.

W przypadku uznania wyniku badania technicznego za negatywny różne będą jego skutki. Podobnie jak dziś, kierowca będzie miał 14 dni na naprawę, gdy usterki okażą się istotne. W przypadku nieprawidłowości stwarzających zagrożenie wypadkiem w każdej chwili diagnosta zatrzyma dowód rejestracyjny. Projektowane rozporządzenie powoduje, że nawet gdy w ramach jednego elementu (np. układu kierowniczego) znajdą się usterki istotne, to kierowca straci dowód rejestracyjny. Tak będzie, gdy diagnosta uzna, że usterki po skumulowaniu zwiększają zagrożenie w ruchu drogowym.

Termin badania

Nieco zmienią się też zasady ustalania terminu następnego badania technicznego. Jeżeli zdarzy się, że dzień, w którym kończy się nam okres ważności badania technicznego, wypadnie np. w święto czy w niedzielę, diagnosta wpisze nam w dowodzie, że kolejne sprawdzenie auta trzeba zrobić dzień wcześniej.

- Dotychczas stosowano zazwyczaj przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, wedle których termin wydłużano, jeśli wypadał w dzień wolny od pracy. Teraz będzie odwrotnie - mówi Rafał Szczerbicki.

Nowością będzie też, że kierowcy po przejściu badania technicznego będą mogli, oprócz stempla w dowodzie rejestracyjnym, otrzymać też wydruk potwierdzający wyniki wykonanych pomiarów.

Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

Projekt

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.