Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieżyciowe przepisy robią tłok na drodze

26 czerwca 2018

Już w czerwcu ma ruszyć viaAuto - system opłat elektronicznych dla samochodów osobowych. Ale kolejki na bramkach nadal będą

Płynna jazda po autostradach bez stania w kolejkach do bramek aby zapłacić - tak od 1 czerwca ma wyglądać drogowa rzeczywistość kierowców osobówek. Ale pod warunkiem że zakupią specjalne urządzenie pokładowe i będą się poruszać wyłącznie państwowymi drogami.

Za dwa miesiące obok systemu opłat elektronicznych dla ciężarówek viaTOLL pojawi się podobny przeznaczony dla aut osobowych - viaAUTO. Każdy kierowca, który ma dość stania w kolejkach do opłat na bramkach autostradowych (np. spędzający dużo czasu w drodze przedstawiciele handlowi), będzie mógł się wyposażyć w urządzenie, które automatycznie skontaktuje się z systemem istniejących bramownic. Dzięki temu - jak zapewnia zapewnia Marek Cywiński, dyrektor Kapsch Telematic Services, który wdraża w Polsce systemy viaTOLL i viaAUTO - zamiast stać w kolejce, kierowca skorzysta z wyznaczonych pasów ruchu i pojedzie dalej. Urządzenie pokładowe dla osobówek ma kosztować nie więcej niż 120 zł i działać na zasadzie postpaid i prepaid.

W pierwszym przypadku kierowca otrzyma na koniec miesiąca fakturę za przejechane kilometry. W drugim - przed wyruszeniem w trasę, będzie mógł doładować urządzenie odpowiednią kwotą pieniędzy, z której bramownice będą ściągać środki podczas jazdy.

Ale kierowcę może czekać ostre hamowanie - jeśli zbliży się do odcinka autostrady należącego do koncesjonariuszy. Bo viaAUTO będzie na razie działać tylko na drogach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Obecne przepisy nie przewidują współpracy między systemem państwowym a prywatnymi koncesjonariuszami - np. Autostradą Wielkopolską SA z jej odcinkiem A2 od Konina do Świecka czy Stalexportem, odpowiedzialnym za odcinek A4 między Krakowem a Katowicami.

- Warunkiem koniecznym do zawarcia umów z koncesjonariuszami jest wprowadzenie zmian w prawie - potwierdza Urszula Nelken, rzecznik GDDKiA. Resort transportu przygotował już projekt zmian do ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym oraz przeprowadził konsultacje z koncesjonariuszami. Ale ci narzekają, że stronie rządowej nie spieszy się do ułatwienia życia kierowcom. - W styczniu przesłaliśmy do GDDKiA kolejną szczegółową ofertę firmy Egis na wykonanie na naszym odcinku A2 systemu opłat elektronicznych. Bez odpowiedzi - mówi Zofia Kwiatkowska, rzecznik Autostrady Wielkopolskiej.

Urszula Nelken tłumaczy, że z podjęciem rozmów czeka na instrukcję negocjacyjną. - Ministerstwo prowadzi ostateczne uzgodnienia dotyczące instrukcji. Generalna Dyrekcja przystąpi do rozmów z koncesjonariuszami niezwłocznie po otrzymaniu tego dokumentu - tłumaczy.

Choć prywatnym zarządcom też wcale nie musi się spieszyć z wprowadzaniem elektronicznego poboru opłat i integrowaniem go z systemem państwowym. - W takim wypadku zmienia się przecież model finansowy, co oznacza kolejne żmudne negocjacje z bankami kredytującymi te spółki - mówi nam proszący o anonimowość pracownik jednego z koncesjonariuszy.

A przecież żadna prywatna spółka nie wejdzie w mało rentowny biznes.

4,9 mld zł tyle będzie kosztować wdrożenie systemu viaTOLL i viaAUTO

1,2 mld zł taki jest spodziewany zysk z viaTOLL w 2012 r.

2 mln zł tyle dziennie płacą kierowcy ciężarówek za korzystanie z dróg państwowych

600 km o tyle mają być rozbudowywane co roku viaTOLL i viaAUTO

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.