Nowy budżet UE: drogowcy się cieszą, kolejarze mają problem
GDDKiA chce zacząć wydawać nowe środki w 2014 r., PKP PLK - najwcześniej w 2016 r.
Z budżetu UE na lata 2014-2020 Polska dostanie 106 mld euro, z czego na politykę spójności, z której finansowane są inwestycje infrastrukturalne - 73 mld euro. Wyniki negocjacji unijnych spowodowały przyspieszenie planów inwestycyjnych w GDDKiA i popłoch w PKP Polskie Linie Kolejowe.
Inwestycje dofinansowywane z obecnego budżetu UE trzeba zakontraktować do końca 2013 r., a pieniądze wydać do końca 2015 r. GDDKiA nie ma z tym problemów. Z 40,8 mld zł dostępnej alokacji z programu PO IiŚ UE zrefundowała drogowcom dwie trzecie, ale kwota zakontraktowanych środków sięgnęła 99 proc. Na kolei jest dramat. Z dostępnych 21,5 mld zł PKP PLK wydały niespełna 12 proc., a zakontraktowały 55 proc.
GDDKiA zapowiada pierwsze przetargi na pieniądze z budżetu 2014-2020 w połowie roku. - Planujemy rozpoczynanie 10-15 projektów rocznie, żeby zminimalizować ryzyko skumulowania wydatków na materiały i wzrostu cen - mówi DGP Lech Witecki, p.o. generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad. - Jako pierwszy zostanie ogłoszony przetarg na obwodnicę Marek na trasie S8. Następna będzie autostrada A1 z Tuszyna do Pyrzowic. W tym roku powinny ruszyć przetargi na drogę ekspresową S7 z Warszawy do Gdańska - ujawnia.
Brakujący odcinek A1 pochłonie ok. 7,5 mld zł, a obwodnica Marek - 1,1 mld zł. W 2014 r. mają ruszyć przetargi na S7 między Warszawą a Krakowem i S5 między Poznaniem a Wrocławiem. W 2015 r. - pozostałe do modernizacji odcinki S7 Warszawa - Kraków i S19 z Lublina do Rzeszowa.
Kolejarze mają na głowie inne problemy. - Do końca 2015 r. mamy czas na wydanie pieniędzy z obecnej perspektywy 2007-2013. Najbliższe lata wykorzystamy na przygotowanie projektów. Dopiero w 2016 r. powinny ruszyć inwestycje z nowego unijnego budżetu - przyznaje Marcin Mochocki z PKP.
Jak przyznał, nie ma dziś inwestycji kolejowej realizowanej w trybie "projektuj i buduj", która nie miałaby minimum roku opóźnienia. W nowej perspektywie kolej chce zmodernizować linię między Lublinem a Otwockiem i zbudować Rail Baltica na odcinku Sadowne - Białystok. PKP planuje też modernizację linii Szczecin - Poznań i Wrocław - Kłodzko.
W spółkach PKP - odwrotnie niż w GDDKiA - zanosi się jednak na zmianę polityki przetargowej. Największe przetargi kolejowe zostały rozstrzygnięte na poziomie 40-50 proc. kosztorysu, a zaawansowanie prac jest niewielkie. Według informacji DGP wykonawcy kalkulują, czy nie opłaca się bardziej zejść z budów i zapłacić kary. Kolej widzi problem. Jak powiedział DGP wiceprezes PKP Piotr Ciżkowicz, są przymiarki do zmiany kryteriów, tak by w przypadku inwestycji z lat 2014-2020 wykonawca nie był wybierany wyłącznie na podstawie kryterium ceny.
@RY1@i02/2013/030/i02.2013.030.00000090b.802.jpg@RY2@
Pieniądze na inwestycje kolejowe i drogowe
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu