Finisz pierwszej regionalnej sieci szerokopasmowej
W województwie lubuskim ruszyła pierwsza autostrada internetowa wybudowana ze wsparciem środków unijnych. Resort cyfryzacji bardzo liczy, że podobnie będzie w innych województwach, które na zrealizowanie swych projektów mają już niecałe półtora roku
Aby nasz kraj mógł wypełnić założenia Europejskiej Agendy Cyfrowej (EAC), zgodnie z którymi do końca 2020 roku każdy Polak będzie miał możliwość korzystania z internetu o przepływności co najmniej 30 Mbit/s, a połowa gospodarstw domowych mieć dostęp do łączy o prędkości minimum 100 Mbit/s, niezbędne jest pomyślne zakończenie prowadzonych obecnie ze wsparciem środków unijnych inwestycji szerokopasmowych. Chodzi tu głównie o szkieletowo-dystrybucyjne sieci regionalne, które można porównać do autostrad. Na ich bazie lokalne firmy ISP będą budować sieci dostępowe (drogi lokalne), które umożliwią korzystanie z internetu o parametrach zakładanych w EAC. Budowa tych ostatnich ma być wspierana w najbliższych latach (2014-2020) m.in. środkami z Progarmu Operacyjnego Polska Cyfrowa, w którym przewidziane jest ok. 1 mld euro na ten cel.
Dlatego Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji na bieżąco śledzi postęp budowy sieci regionalnych w poszczególnych województwach (w sumie w Polsce do końca przyszłego roku ma powstać 26 tys. km takiej infrastruktury). W połowie czerwca resort mógł odnotować zakończenie pierwszego tego typu projektu w Polsce. Orange Polska zakończył budowę Lubuskiej Sieci Szerokopasmowej. W ramach przedsięwzięcia powstało 1418 km sieci światłowodowej. W zasięgu usług znalazło się 326 miejscowości zakwalifikowanych wcześniej jako białe plamy, czyli miejsca, gdzie nie było dostępu do szybkiego internetu. Możliwość korzystania z sieci o wysokich parametrach zyska 52 tys. osób, które wcześniej miało problemy z dostępem do łączy szerokopasmowych.
Realizacja lubuskiej inwestycji wymagała przygotowania 400 projektów budowlanych i wykopania ponad 460 tys. m3 ziemi. Wartość projektu to 152 mln zł, w tym 51 mln zł pokryło dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej i budżetu państwa. Pozostałe koszty pokrył Orange Polska. Lubuska sieć jest neutralna technologicznie i gwarantuje otwarty dostęp dla operatorów.
Satysfakcji z tego faktu nie kryje Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego. Podkreśla ona, że warto inwestować w nowoczesną infrastrukturę telekomunikacyjną czy drogową, bo to przyciąga biznes. Dlatego cieszy się, że to Lubuskie jako pierwsze zakończyło tak ważną inwestycję. Nie znaczy to, że przy realizacji projektu nie występowały trudności. - Oczywiście pojawiały się problemy z zarządcami dróg dotyczące zajęcia pasa drogowego. Trzeba było też odbyć wiele spotkań z samorządowcami, którym tłumaczyliśmy, jak ważna to inwestycja dla rozwoju regionu i aby nie naliczali zawyżanych opłat za zajęcie pasa drogowego - mówi Elżbieta Polak.
Według Małgorzaty Olszewskiej, wiceminister administracji i cyfryzacji, wzorowa współpraca wykonawcy sieci z samorządami była kluczowa i jest to praktyka godna powielenia. - Niezwykle ważna jest rola samorządowców, którzy decydują o miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, lokalizacji inwestycji, lokalizacji infrastruktury w pasach drogowych, opłatach lokalnych, w tym za zajęcie pasa drogowego, a także o pozwoleniach na budowę. Lubuskie jest wzorcowym przykładem współpracy w projekcie budowy infrastruktury szerokopasmowego dostępu do internetu, równie ważnym jak chociażby drogi - mówi Małgorzata Olszewska.
Lubuska sieć ma już pierwszych klientów, bo Orange Polska podpisał pięć umów z operatorami lokalnymi, którzy będą świadczyć usługi mieszkańcom. Usługi detaliczne na wybudowanej infrastrukturze zaczyna też świadczyć sam Orange. Jednym z pierwszych klientów jest szkoła podstawowa w Dąbroszynie. - To prawdziwy skok technologiczny. Do tej pory szkoła miała łącze 1 Mbit/s, a teraz dysponujemy przepływnością do 80 Mbit/s - mówi Ewa Śliwczyńska, dyrektor placówki.
Resort cyfryzacji bardzo chciałby, aby w ślad za Lubuskiem poszły inne województwa i do końca roku zakończyły tego typu projekty. Czy się uda? Wiadomo, że w październiku Orange Polska zakończy drugą tego typu inwestycję w województwie pomorskim. Operator realizuje - samodzielnie lub w partnerstwie - tego typu projekty także w województwach łódzkim oraz warmińsko-mazurskim i podkarpackim. Najbardziej zagrożony na dziś wydaje się projekt Małopolskiej Sieci Szerokopasmowej, który realizuje spółka Hyperion. Władze województwa małopolskiego publicznie wyrażały obawy co do szans zakończenia w terminie tego projektu i nawet rozważają cofnięcie dotacji (64 mln zł) dla Małopolskiej Sieci Szerokopasmowej. Według resortu cyfryzacji projekt ten wymagać będzie szczególnego wsparcia samorządu województwa małopolskiego.
Adam Jacewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu