4200 kilometrów do pilnej przebudowy
Zaledwie 400 km dróg krajowych przystosowanych jest do znacznych obciążeń ciężarówek. Na pilną przebudowę do 2010 r., zgodną z zapisami w traktacie akcesyjnym, czeka 4200 km tych dróg
Gazeta Prawna 4 czerwca 2003 r.
Nasze drogi krajowe wytrzymują nacisk do 10 ton w przeliczeniu na jedną oś ciężarówki, drogi w Unii Europejskiej przystosowane są do nacisków większych, dochodzących do 11,5 tony na oś. Aby zabezpieczyć polskie drogi przed dalszą degradacją ze strony zagranicznych, a także krajowych tirów, rząd wynegocjował z Unią Europejską okres przejściowy, w którym od przewoźników poruszających się ciężkimi tirami o masie około 44 ton pobierane będą dodatkowe opłaty. Okresu przejściowego nie będzie można przedłużyć i w ciągu siedmiu lat najważniejsze międzynarodowe odcinki dróg krajowych (4600 km) powinny być zmodernizowane, aby sprostać unijnej normie 11,5 tony na oś.
Problem w tym, że ze wspomnianych 4600 km dróg krajowych zaledwie 400 km dostosowanych jest do standardów zachodnich. Aby wywiązać się z zapisów w traktacie akcesyjnym, Polska powinna przeznaczyć na wzmocnienia nawierzchni dróg krajowych kilkanaście miliardów euro. Już dziś, na początku tej przebudowy dróg krajowych, nikt nie ma wątpliwości, iż takiej kwoty nasz kraj nie jest w stanie zgromadzić. Aby zrozumieć skalę tego problemu, wystarczy wspomnieć, iż w roku ubiegłym na utrzymanie, remonty i zarządzanie drogami krajowymi (z akcyzy paliwowej, pożyczek bankowych oraz opłat za przejazdy ciężarówkami) wydano zaledwie 1,4 mld zł. Specjaliści z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz Instytutu Badawczego Dróg i Mostów od lat powtarzali, że na najpilniejsze prace remontowe na drogach krajowych (cała ich sieć liczy 17 tys. km) potrzebują rocznie 7 mld zł. Znaczna część tej kwoty musiałaby być przeznaczona na podniesienie nośności dróg krajowych, niektóre odcinki zniszczone są w tak poważnym stopniu, że wymagają budowy drogi od podstaw, na innych odcinkach wystarczy tylko wymienić nawierzchnię. Dlatego trudno dokładnie wyliczyć, ile kosztować będzie cały program dostosowania dróg krajowych do unijnych standardów. Wstępne szacunki mówią o 16-17 mld euro, ile z tej kwoty przypadnie na fundusze unijne i kredyty bankowe, a ile będziemy musieli wysupłać z własnej kieszeni, okaże się w najbliższych latach.
Janusz Steinbarth
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu