Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Obiecać nie grzech. Ale kto zapłaci

27 czerwca 2018

Dla rządu ulgi autostradowe dla wielodzietnych to efektowny prezent przedwyborczy. Spółki zarządzające drogami, jak zwykle, martwią się głównie o swoje przychody

Zapytaliśmy koncesjonariuszy, czy ulegną namowom ministra Kosiniaka-Kamysza i wprowadzą jakieś zniżki za przejazdy dla wielodzietnych rodzin. Autostrada Wielkopolska SA zarządzająca odcinkiem autostrady A2 od Konina do Świecka na razie nie składa wiążących deklaracji. - Doceniamy istotę i wagę prowadzonej strategii wspierania polskich rodzin. Stroną umowy koncesyjnej jest w przypadku naszego projektu minister infrastruktury i rozwoju. Z nim powinny być omawiane tego typu inicjatywy i ich konsekwencje - przekonuje Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka spółki.

W podobnym tonie wypowiada się Gdańsk Transport Company SA (GTC), koncesjonariusz odcinka autostrady A1 od Torunia do Gdańska. Ostatni koncesjonariusz, spółka Stalexport SA, odpowiedzialna za odcinek autostrady A4 na odcinku Kraków-Katowice, na razie potwierdza tylko, że otrzymała pismo od ministra. - Kwestie związane ze zniżkami w ramach karty dużej rodziny są obecnie przez spółkę analizowane. Nie ma jeszcze stanowiska zarządu w tej sprawie - tłumaczy Karolina Topczyńska z biura prasowego Stalexportu.

Niewykluczone, że w rozmowach z koncesjonariuszami Ministerstwo Pracy otrzyma wsparcie resortu infrastruktury i rozwoju. - Warte analizy są wszystkie inicjatywy, które powiększają atrakcyjność karty dużej rodziny. Tak jest też w przypadku możliwości zastosowania zniżek przez koncesjonariuszy na odcinkach autostrad przez nich zarządzanych - mówi Piotr Popa, rzecznik MIR.

Zdaniem ekspertów rząd rzuca się na głęboką wodę, próbując namawiać koncesjonariuszy do obniżek. - W Europie stosuje się mechanizmy promujące rodziny w transporcie publicznym. Przykładowo w Niemczech dziecko do 14. roku życia pod opieką osoby dorosłej nie płaci za bilet - mówi dr Michał Beim, ekspert od transportu z Instytutu Sobieskiego.

Przed ostatecznym porozumiem z koncesjonariuszami konieczna będzie odpowiedź na kilka pytań, np. czy zniżki powinny obowiązywać w sytuacji, gdy jedzie cała rodzina, czy wystarczy, że ktoś pokaże KRD. Czy obniżki powinny obowiązywać w weekendy, czy każdego dnia? Albo jak duża powinna być zniżka i czy ktoś ją spółkom zrekompensuje?

Rząd liczy, że wywierając presję na spółki, skłoni je do wyjścia z propozycją zniżek. - Decyzje zarządców koncesyjnych tam, gdzie nie wymagają zmian zapisów umów czy prawnych i dodatkowych zobowiązań finansowych po stronie publicznej, mogą być podejmowanie autonomicznie przez koncesjonariuszy - przypomina Piotr Popa, rzecznik MIR.

Już raz rząd obniżył opłaty za korzystanie z autostrad będących pod nadzorem GDDKiA. W 2012 r. ówczesny minister transportu Sławomir Nowak wprowadził obniżkę dla osobówek z 20 do 10 gr. - Stało się tak dlatego, że system e-myta przynosił przychody większe niż koszty utrzymania autostrad, co było niezgodne z założeniami unijnej pomocy finansowej przeznaczanej na drogi - zaznacza dr Michał Beim.

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.