Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Kolejarze proszą, żeby im uwierzyć: dadzą radę

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

PATRONAT Do 2023 r. PKP PLK zamierzają wydać na modernizację infrastruktury torowej 66 mld zł

Krajowy Program Kolejowy (KPK) ma wejść w życie przed końcem roku, a później stanowić podstawę do wydawania pieniędzy na kolej przez najbliższych siedem lat. Źródłem finansowania są m.in. unijne programy operacyjne: regionalny i Polska Wschodnia.

Dla Podlasia PLK zapowiadają 13 infrastrukturalnych projektów kolejowych za ponad 4,2 mld zł. Na samej liście podstawowej są inwestycje za ok. 2,5 mld zł. A najważniejsze zapowiedzi są takie:

Dzięki pracom na kolejnym odcinku Rail Baltica (Czyżew - Białystok) czas przejazdu z Warszawy do stolicy Podlasia ma się skrócić o ponad 20 min, czyli zejść poniżej 2 godz.

Przejazd z Siedlec przez Czeremchę do Białegostoku powinien osiągnąć 2 godz. 23 min (to mniej o 45 min).

Według obietnic PLK o 23 min krócej pojedziemy na trasie Czeremcha - Białystok: podróż potrwa 1 godz. 11 min.

Na liście rezerwowej znajduje się jeszcze jeden etap projektu Rail Baltica za ponad 1,7 mld zł: z Białegostoku przez Suwałki do granicy z Litwą w Trakiszkach. To zadanie ważne w kontekście transportowej integracji z krajami bałtyckimi. PKP chcą się ubiegać o jego dofinansowanie w trzecim naborze unijnego programu CEF, czyli "Łącząc Europę".

Na Warmii i Mazurach na liście podstawowej jest pięć projektów za ponad 1,5 mld zł. Z kolei rezerwowa obejmuje dwa o wartości ok. 750 mln zł.

Obietnic inwestora jest sporo:

Dzięki elektryfikacji trasy z Olsztyna do Ełku (przez Korsze) pojedziemy o prawie 40 min krócej (ok. 1 godz. 47 min).

Aż o 1 godz. 22 min skróci się czas podróży w relacji Olsztyn - Szczytno - Ełk: w sumie do 2 godz. 11 min.

Mniej czasu stracimy między Działdowem i Olsztynem, dzięki czemu o ponad kwadrans skróci się dojazd z Olsztyna do stolicy.

W Świętokrzyskiem PLK przewidziały 11 projektów. Na liście podstawowej jest dziewięć za prawie 1,4 mld zł, a w rezerwie dwa o wartości 385 mln zł.

Poprawę powinna przynieść modernizacja linii PKP ze Skarżyska-Kamiennej przez Kielce do Kozłowa za prawie 600 mln zł, która pozwoli pojechać szybciej o blisko 20 minut (ok. 1 godz. 12 min).

Budowa łącznicy kolejowej Czarnca-Włoszczowa-Północ pozwoli zdaniem PLK do 2023 r. stworzyć alternatywne połączenie kolejowe z Kielc do Warszawy przez CMK, co skróci czas przejazdu o pół godziny, do ok. 2 godz. 10 min.

PLK obiecują, że w tej perspektywie UE uporają się z modernizacją linii PKP Radom - Kielce, a także skończą się prace na odcinku z Radomia do Warszawy, chociaż pasażerowie w to ostatnie już pewnie nie wierzą, bo to zadanie ma już kilka lat opóźnienia.

W sumie do 2023 r. PKP PLK zamierzają przeznaczyć na inwestycje w tory ok. 66 mld zł. Program startuje jednak z poważnym opóźnieniem z powodu słabego przygotowania projektów, w związku z czym wydatki spiętrzą się w kolejnych latach. W projekcie KPK czytamy, że PLK będą wydawać po 13 mld zł rocznie (np. w 2019 i 2020 r.), co brzmi mało prawdopodobnie, skoro dotychczasowy rekord to mniej niż 8 mld zł. Jeśli się nie uda, pieniądze mogą przepaść.

Również o projektach infrastrukturalnych będą dyskutowali uczestnicy Wschodniego Kongresu Gospodarczego, który odbędzie się w Białymstoku w przyszły czwartek i piątek. Organizatorzy spodziewają się ponad tysiąca uczestników m.in. ze świata biznesu i polityki - z Polski i innych krajów regionu. WKG to impreza pokrewna Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) w Katowicach.

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

@RY1@i02/2016/179/i02.2016.179.00000130a.101(c).gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.