Za mało czasu na kupno pociągów z funduszy pochodzących z KPO
Komisja Europejska jest niechętna przesunięciu terminu rozliczeń, chociaż oczekuje tego kilka państw członkowskich
W konkursie Centrum Unijnych Projektów Transportowych na dofinansowanie zakupu taboru regionalnego ze środków z Krajowego Planu Odbudowy do podziału było łącznie 3 mld zł. Tylko dwóm beneficjentom przyznano pełną kwotę dofinansowania, o którą wnioskowali. To Koleje Dolnośląskie, starające się o przyznanie 330 mln zł na 20 składów elektrycznych i województwo pomorskie, które walczyło o 247 mln na 10 pociągów. W pierwszym przypadku zakupy będą refundowane w wysokości ponad 50 proc., a w drugim w aż 84 proc. Obaj beneficjenci są w bardzo wygodnej sytuacji, bo albo kupili już tabor objęty dofinansowaniem – jak w przypadku Kolei Dolnośląskich – albo są w trakcie realizacji kontraktu – jak Pomorze.
O wiele gorzej ma większość pozostałych beneficjentów, np. Polregio, Koleje Mazowieckie czy poszczególne regiony, np. Wielko polska czy woj. łódzkie. W ich przypadkach dofinansowanie ma wynieść 40 proc. W praktyce znalezienie brakującej kwoty może być bardzo trudne albo nawet niemożliwe. Równie wielkim problemem będzie jednak konieczność rozliczenia środków z KPO do połowy 2026 r. Tu mści się kilkuletnie opóźnienie ze startem tego programu, co spowodowane było kłopotami naszego kraju z praworządnością.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.