Rachunek za urzędową niewydolność
Niemal każde pozwolenie na budowę ważnej drogi jest wydawane z opóźnieniem, czasem nawet dwuletnim. Wykonawcy zgłaszają wielomilionowe roszczenia
Ostatnio nie ma kontraktu na budowę trasy ekspresowej lub autostrady, w ramach którego zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID) byłoby wydane w przepisowym terminie, czyli po 90 dniach od złożenia wniosku. Opóźnienia sięgają kilkunastu miesięcy, a nierzadko prawie dwóch lat.
Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, aż 21 miesięcy trzeba było czekać na ZRID na budowę odcinka trasy ekspresowej S7 z Płońska do Załusek czy na budowę S19 z Krynic przez Dobrzyniewo do węzła Białystok Zachód. Dopiero po 20 miesiącach od złożenia wniosku wojewoda mazowiecki wydał ZRID dla odcinka A2 Łukowisko–Swory.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.