Indywidualne nauczanie zdalne. MEN jest na tak
Dyrektor szkoły będzie zobowiązany zorganizować kształcenie zdalne dla przewlekle chorych – mówi resort. Ale nie ma podstawy prawnej – słychać w placówkach
– Moja córka od września powinna zacząć siódmą klasę szkoły podstawowej. Ale choruje na raka, ma obniżoną odporność. Kontakt z rówieśnikami i nauczycielami może nieść dla niej śmiertelne niebezpieczeństwo. Dlatego spytaliśmy szkołę o możliwość objęcia jej indywidualnym nauczaniem zdalnym. Dyrektor chciałaby pomóc, ale mówi, że brakuje podstawy prawnej – mówi pani Anna. Obawia się, że w tej sytuacji po prostu dziecko nie będzie realizowało obowiązku szkolnego. – Chodzi o jej zdrowie.
Spytaliśmy Ministerstwo Edukacji Narodowej o tę sytuację. – Dyrektor szkoły będzie zobowiązany zorganizować kształcenie zdalne np. dla uczniów pozostających na kwarantannie, dla uczniów przewlekle chorych, na podstawie opinii lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad uczniem, czy dla uczniów, którzy mają orzeczenie o indywidualnym nauczaniu z poradni psychologiczno-pedagogicznej i posiadają opinię lekarza o przeciwskazaniach do bezpośrednich kontaktów z nauczycielem ze względów epidemicznych – mówi Anna Ostrowska, rzeczniczka resortu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.