Dyrektorzy nie są merytorycznie przygotowani, by inicjować przejście na zdalne kształcenie w czasach pandemii
Sławomir Broniarz: Nauczyciele po powrocie we wrześniu do szkoły powinni dbać o własne zdrowie i uczniów. Powrót do budynków jest bardzo ryzykowny
fot. Wojtek Górski
Sławomir Broniarz prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego
Jak pan ocenia decyzję MEN, że uczniowie wracają 1 września do szkoły?
Jest ona wielce ryzykowna. Ta decyzja jest nieprzewidywalna i niesie za sobą różne ryzyka. Wiąże się to z ogromną nieprzewidywalnością. Minister edukacji narodowej nie ma wpływu na pandemię, lecz powinien mieć już przygotowane różne warianty i przewidywać każdą sytuację. Te rozwiązania powinny być opracowane szczegółowo już na początku lipca. Dla każdej sytuacji powinien być przygotowany scenariusz, który byłby omówiony z nauczycielami, rodzicami i dyrektorami placówek oświatowych. Powinny być dokładne procedury, np. w przypadku gdy na COVID-19 zachoruje jeden pracownik lub uczeń, to wdrażamy taką procedurę, a gdy zachoruje kilka osób sięgamy po inną. Obecnie będzie to zależało od podejścia pracowników z sanepidu do określonej sytuacji. Szkoda, że ministerstwo nie może powiedzieć: „Przygotowując scenariusze postępowania, napracowaliśmy się, ale na szczęście okazały się one nie niepotrzebne”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.