Powrót do szkoły wymuszony pismem od rodzica
Ani MEiN, ani kuratorzy oświaty, ani tym bardziej dyrektorzy szk ó ł nie mają uprawnień do weryfikacji oświadczeń rodzic ó w, kt ó rzy twierdzą, że ich dzieci nie mają warunk ó w do nauki zdalnej i tym samym muszą się uczyć w szkole.
O tym sposobie na zakończenie zdalnej nauki było już głośno na początku roku szkolnego. Po tym, jak do szkół wróciły oddziały I-III, problem znów się pojawił. Jak donoszą lokalne media, rodzice uczniów ze starszych klas podpisują oświadczenia, że ich dzieci nie mają w domu możliwości nauki zdalnej. W efekcie dyrektorzy placówek muszą zapewnić im realizację zajęć na terenie placówki. Nawet jeśli mają podejrzenia, że oświadczenie nie jest prawdziwe.
Jak wyjaśnia resort edukacji, w grupie uczniów korzystających z tej możliwości mogą znaleźć się zarówno ci, którzy nie posiadają odpowiedniego sprzętu, jak i dzieci z rodzin o zdiagnozowanych trudnościach wychowawczych. MEiN dodaje, że katalogu przypadków, kiedy dyrektor może skorzystać z takiego rozwiązania, nie uszczegółowiono, by uniknąć stygmatyzacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.