W 2024 r. konieczna reforma systemu wynagradzania nauczycieli
Nawet do 82 mld zł może wzrosnąć przyszłoroczna subwencja oświatowa dla samorządów. Wzrost o prawie 18 mld zł jest pokłosiem obiecanych dla nauczycieli podwyżek, które mają wynieść 30 proc. z wyrównaniem od stycznia 2024 r. Samorządy domagają się jednak zmian, które wyeliminują niedoszacowanie wydatków na pensje w oświacie
Rząd pracuje nad budżetem na 2024 r., który ma też zwiększyć wydatki na podwyżki dla budżetówki. Dziś w tej sprawie odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów. Wcześniej rząd Mateusza Morawieckiego przewidywał, że w przyszłym roku wzrost płac w budżetówce wyniesie 12,3 proc. Z kolei obecna ekipa chce to zmienić na korzyść zainteresowanych. W efekcie urzędnicy i służby mundurowe mogą liczyć na 20 proc. wzrostu płac. A nauczyciele zatrudnieni w samorządowych szkołach i przedszkolach mają otrzymać podwyżki sięgające 30 proc. i to z wyrównaniem od stycznia 2024 r.
Wciąż jednak nie zostało rozstrzygnięte, czy nowy rząd Donalda Tuska spełni obietnicę wyborczą, która zakładała, że minimalna podwyżka dla nauczyciela nie będzie niższa niż 1,5 tys. zł. W celu zrealizowania takich obietnic trzeba zadbać o przyznanie samorządom w odpowiedniej wysokości subwencji oświatowej. Z tym w ostatnich latach było różnie, bo jej wysokość często nie pokrywała wszystkich wydatków związanych z wypłatą pensji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.