Chętnych do studiowania nie ma, nawet za darmo
Uczelnie nie uruchomiły wielu bezpłatnych kierunków, bo zgłosiło się za mało kandydatów. W tym roku zmieniły się trendy – nie cieszą się popularnością zwłaszcza fakultety związane z Rosją
Kultura Rosji i narodów sąsiednich, rosjoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, filologia rosyjska na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, informacja naukowa i bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim czy inżynieria meblarstwa na Politechnice Białostockiej - m.in. takie darmowe kierunki nie zostały uruchomione w roku akademickim 2022/2023. Powód? Nie było kandydatów. Co więcej, niektóre uczelnie publiczne masowo wstrzymują studia drugiego stopnia (magisterskie), bo nie ma chętnych do kontynuowania nauki. Zamykane są także studia niestacjonarne (czyli płatne), bo również nie zostały wypełnione minimalne limity, dzięki którym opłacałoby się je w ogóle prowadzić.
- Brak popularności niektórych kierunków jest spowodowany zmianą ogólnopolskich trendów, jak również obserwowalnym spadkiem zainteresowania studiami drugiego stopnia. Co do studiów płatnych, do głosu dochodzi zapewne czynnik ekonomiczny - komentuje dr Maciej Ulita z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.