Biznesu nie muszą uczyć wybitni przedsiębiorcy
W szkołach ponadpodstawowych jest nowy przedmiot – BiZ. Zamiast „zakuć, zdać, zapomnieć” ma uzbroić młodych ludzi w wiedzę i umiejętności, które zdobędą sami
Biznes i zarządzanie zastąpił dotychczasowe podstawy przedsiębiorczości. Jedna z największych zmian zakłada pracę zespołową i metodę projektową. Docelowo BiZ miałby stać się przedmiotem maturalnym, a na egzaminie byłby oceniany także wspólny projekt. Nasi rozmówcy zwracają uwagę na to, że ciągle nie ma szczegółów w tej sprawie, i podkreślają, że aby przedmiot spełnił pokładane w nim nadzieje, konieczna jest motywacja dla uczniów: by był na maturze i by punktowano na egzaminie pracę zespołową.
Z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji Zwolnieni z Teorii wynika, że ponad 72 proc. nauczycieli za największe wyzwanie uznaje właśnie nowy sposób nauczania, który ma uwzględnić praktyczne aspekty mechanizmów i procesów rynkowych. Nauczyciele mają obawy, a przedsiębiorcy – wielkie oczekiwania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.