Laptopy dla dziesięciolatków, sprawdzian dla dorosłych
Pierwsze rządowe komputery trafią do czwartoklasistów w tym tygodniu, ale MEiN do tej pory nie wymyśliło, do czego właściwie mają służyć
4,3 tys. urządzeń z programu „Laptop dla ucznia” trafiło już do podstawówek i w tym tygodniu zostanie przekazanych dzieciom. Do końca września nowy sprzęt ma dostać 290 tys. czwartoklasistów. Wszyscy – do końca roku. Inwestycja będzie kosztować ponad 1 mld zł i ma być powtarzana dla każdego kolejnego rocznika.
Choć członkowie rządu przekonują, że laptopy w rękach uczniów mają zwiększyć ich kompetencje cyfrowe, to MEiN nie przygotowało spójnego programu edukacyjnego, który miałby w tym pomóc. Kiedy pytamy o takie działania, dostajemy odpowiedź, że laptopy to program Ministerstwa Cyfryzacji. „Tam proszę kierować pytania” – odsyła nas biuro prasowe. Od urzędników obu instytucji słyszymy, że współpraca między resortami to trudny temat i dlatego każdy działa na własną rękę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.