Minister nauki, przywracając wykaz czasopism, wybrał to, co uznał za mniejsze zło
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) ogłosiło nowy wykaz czasopism naukowych. Ujęte w nim publikacje oraz liczba przypisanych punktów wpływają na ocenę za dorobek naukowy uczelni. Nowy wykaz czasopism naukowych został sporządzony na podstawie projektu opracowanego przez Komisję Ewaluacji Nauki (KEN) z czerwca 2023 r. Tym samym usunięto w nim zmiany dotyczące czasopism, które nie zostały zaproponowane przez KEN w uchwale, a były dodane przez ówczesnego ministra nauki Przemysława Czarnka w 2023 r. Resort podkreśla, że publikacja nowego wykazu na początku 2024 r. nie przyniesie negatywnych skutków dla naukowców, którzy opublikowali już artykuły w czasopismach znajdujących się w wykazie sporządzonym przez ministra w 2023 r. Oznacza to, że zmiany nie będą działać wstecz. MNiSW zaznacza też, że celem jest zakończenie ręcznej modyfikacji zawartości wykazu i oparcie go na stanowisku ekspertów KEN. Czy decyzja o przywróceniu poprzedniego wykazu jest słuszna?
Zmiana wykazu jest realizacją zapowiedzi Platformy Obywatelskiej poczynionych w trakcie kampanii wyborczej. Stary wykaz budził wątpliwości, bo przyznano w nim maksymalną liczbę punktów także czasopismom, których jakość była, delikatnie mówiąc, wątpliwa. Doceniono w nim także polskie czasopisma, których jakość nie budzi wątpliwości, choć nie są ani w bazie Scopus, ani na Web of Science (WoS). Minister zdecydował się na zresetowanie zmian i przywrócenie stanu poprzedniego, a nie na punktowe usuwanie przypadków wątpliwych. W rezultacie obok czasopism niezasługujących na docenienie punkty straciły także np. „Państwo i Prawo” czy polskie czasopisma prawnicze indeksowane na Scopus.
Czyli zresetowanie wykazu skutkowało też tym, że punkty straciły czasopisma naukowe, które nie powinny?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.