Potrzeby oświatowe też niedoszacowane
Resort finansów miał wprowadzić rewolucję, likwidując subwencję oświatową. Zmiany okazały się jednak kosmetyczne
Zapowiedź likwidacji subwencji oświatowej wywołała ogromne poruszenie (pisaliśmy o tym: „Gminy obawiają się o pieniądze na edukację”, DGP nr 136/2024). Wreszcie Ministerstwo Finansów zaprezentowało projekt ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. W kwestii oświaty trudno mówić o przełomowych rozwiązaniach. W ocenie ekspertów propozycje rządu są dużym rozczarowaniem, bo praktycznie wszystkie dotychczasowe regulacje pozostają na tych samych zasadach. Różnica sprowadza się do zmiany nazewnictwa z „subwencji oświatowej” na „potrzeby oświatowe”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.