Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Zreformowana szkoła, czyli jaka? Kolejny wrzesień to nowy konflikt

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Poprzedni rok szkolny upłynął pod znakiem awantury politycznej o nowe przedmioty. Ten zacznie się od próby sił między dyrektorami szkół a rodzicami i pytania: ile władzy powinna mieć każda ze stron?

We wrześniu uczniowie – ci, którzy chcą – pójdą na edukację zdrowotną, a wszyscy, którzy muszą, na edukację obywatelską. Ta ostatnia bardzo przypomina zresztą funkcjonujący przed reformą ministra Czarnka WOS. O ile w tym roku głośna reforma edukacji objawi się głównie za sprawą dwóch nowych przedmiotów, Ministerstwo Edukacji przymierza się już do kolejnych zmian systemowych.

Po korzystnych regulacjach wprowadzonych w Karcie nauczyciela pracuje nad kolejnymi, które już nie są tak łatwo akceptowalne przez organizacje związkowe i dyrektorów szkół. Ci ostatni najbardziej krytycznie podchodzą do wprowadzenia obowiązkowych rad szkół, a także do przepisów o karach dla uczniów oraz ustanowienia rzecznika praw ucznia w każdej placówce. Zastrzeżenia mają też stowarzyszenia rodziców, którzy obawiają się, że zmiany mogą mieć charakter pozorny. Konsultacje społeczne do projektu nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe właśnie się zakończyły. – Ze względu na liczne wady propozycji zmian prawa i kontrowersyjne propozycje prawne, niedostatecznie uwzględniające głos nauczycieli, dyrektorów, całych społeczności szkolnych, wnioskujemy o wycofanie projektu i ewentualne podjęcie prac na nowo – postuluje Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.