Dotacja za dyplom. Bat na szkoły niepubliczne
Ministerstwo Edukacji Narodowej chce skończyć z płaceniem prywatnym szkołom dla dorosłych za frekwencję na zajęciach. Ma to ukrócić nadużycia i przepalanie publicznych pieniędzy
Problem dotyczy głównie szkół policealnych. Dziś można wyłudzić dotację, zapisując słuchacza na zajęcia w kilku miastach jednocześnie. A to dlatego, że pieniądze są wypłacane co miesiąc za frekwencję na zajęciach. Samorządy – które przekazują dotację – nie mogą przeprowadzać doraźnych kontroli. Te zaplanowane nie przynoszą rezultatów.
– Rekordziści są zapisywani w pięciu oddziałach danej szkoły albo na kilku kierunkach i wszędzie frekwencja jest wykazywana – komentuje Marek Wójcik, ekspert ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.