Dziennik Gazeta Prawana logo

Nawet 270 tys. kary za łamanie praw studenta

1 lipca 2018

● Umowa z uczelnią musi określać precyzyjnie wysokość i termin czesnego

● Rektor nie może zwolnić uczelni z obowiązków nałożonych przez ustawę

Ponad 270 tys. zł kary będzie musiała zapłacić Szkoła Główna Handlowa za naruszanie praw studentów. Politechnika Warszawska została natomiast obciążona karą w wysokości 53 tys. zł. Raport o naruszaniu praw studentów przez wyższe uczelnie zostanie przedstawiony dzisiaj przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kary zostały nałożone przez prezesa UOKiK Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel.

Obydwie uczelnie nie podawały w umowach wysokości opłat za studia oraz terminów ich uiszczania. Precyzyjnie za to zostały sformułowane te fragmenty umów, które zobowiązywały studentów do terminowego regulowania płatności.

UOKiK w uzasadnieniu swych decyzji zwraca uwagę, że warunki odpłatności za studia muszą być określone bezpośrednio w pisemnej umowie zawartej między uczelnią a studentem.

- Warunki odpłatności za studia powinny być określone precyzyjnie i obejmować szczegółowy wykaz nieodpłatnych usług edukacyjnych - mówi prof. dr hab. Dariusz Rott, rzecznik prasowy Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego. SGH została także ukarana za sposób powiadamiania o zmianach wysokości czesnego. Uczelnia sama zwalniała się z obowiązku informowania studentów o wysokości czesnego poprzez wydanie zarządzenia rektora.

- W ocenie Urzędu sposób powiadamiania przyjęty przez SGH nie stanowi gwarancji, że ta informacja dotrze do studentów - tłumaczy Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel.

Studenci z braku wiedzy o podwyżce mogą zalegać z płatnościami. Prawo stanowi, że warunkiem koniecznym do związania studenta umową jest jej doręczenie. Ten obowiązek dotyczy także sytuacji, gdy uczelnia wprowadza zmiany do już obowiązującej umowy.

Na czarnej liście UOKiK znalazły się: Akademia Wychowania Fizycznego, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Akademia Sztuk Pięknych. Studenci, którzy uznają, że ich uczelnia nie działa zgodnie z prawem, mogą zgłosić się do rzecznika praw studenta.

- Obecnie jest to około 3,5 tys. skarg rocznie. Zdecydowanie najwięcej skarg wpływa w październiku, nawet do 30 dziennie - informuje Robert Pawłowski, rzecznik praw studenta.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.