Praktyka weryfikuje wykształcenie
WOJCIECH ZALEWSKI: Rynek bezpardonowo wykazuje, które uczelnie wykształciły absolwentów solidnie przygotowanych do pracy, a które jedynie udają, że takich kształcą.
Mamy dużo uczelni, które kształcą tysiące studentów, ale często zdarza się, że to wykształcenie jest nieadekwatne do oczekiwań pracodawców. Współcześnie uczelnia powinna zadbać o to, aby jej absolwent miał takie wykształcenie, które pozwoli mu płynnie ''wejść w rynek'', a więc znaleźć satysfakcjonującą pracę. Weryfikacja rynkowa oznacza, że dopiero rynek jest prawdziwym weryfikatorem wartości dyplomu uczelni. Rynek bez żadnych sztuczek, brutalnie i bezpardonowo wykazuje, które uczelnie wykształciły absolwentów solidnie przygotowanych do pracy, a które jedynie udają, że takich kształcą.
Silne powiązanie studiów z praktyką gospodarczą jest kluczowe. W Wyższej Szkole Logistyki funkcjonuje Klub Partnera WSL, który zrzesza firmy logistyczne, produkcyjne, informatyczne i budowlane - liderów swoich branż. Współpracujemy z firmami przede wszystkim z dwóch przyczyn. Po pierwsze rynek zmienia się dziś tak dynamicznie, że bez kontaktu z firmami - zostalibyśmy z tyłu z programem studiów. Dzięki firmom, które są często potencjalnymi pracodawcami dla naszych absolwentów - mamy informację o tym, w którą stronę idzie rynek i jakiego wykształcenia oczekuje. Dzięki temu na bieżąco zmieniany program studiów, zgodnie z zapotrzebowaniem rynku. Po drugie, dziś od absolwenta oczekuje się dyplomu i doświadczenia, które studenci mogą zdobyć wyłącznie przez kontakt z praktyką. Dzięki firmom z Klubu Partnera WSL studenci mają ułatwiony dostęp do praktyk i staży, co znacznie zwiększa ich wartość na rynku pracy. Elastyczny program powiązany ze zmianami rynkowymi i bliskość praktyki gospodarczej, firm - liderów swoich branż - to bez wątpienia ''magnes'' zachęcający do podjęcia nauki w naszej uczelni.
Samo oferowanie kierunków powiązanych z potrzebami gospodarki nie wystarczy, aby student odniósł sukces, choć oczywiście zwiększa jego rynkową szansę. Uczelnia powinna studenta zainspirować, a potem stworzyć mu warunki do rozwoju. Stosowane w praktyce narzędzia dydaktyczne powinny być rynkowe, np. nasi studenci ucząc się logistyki pracują na programach, które są powszechnie wykorzystywane na rynku, takich jak: SAP, i-Scala, Qguar, Graffiti. Dzięki temu zwiększamy ich rynkową szansę, bo chcąc pracować w firmach, które posiadają te programy nie muszą już przechodzić kosztownych szkoleń. Dla firm są więc o wiele więcej warci, niż inni kandydaci do pracy. Studenci, których zaciekawi praca z tym oprogramowaniem mogą pisać prace dyplomowe na ten temat i w ten sposób stają się wręcz specjalistami w tym zakresie. Podałem ten przykład, aby uwypuklić indywidualne podejście, jakie należy zastosować do każdego studenta. Podstawą sukcesu jest to, aby student zainspirował się do rozwoju w jakiejś dziedzinie. Uczelnia zaś powinna konsekwentnie ten rozwój wspierać podsuwając mu odpowiednie tematy na pracę dyplomową, dając mu dostęp do kół naukowych, działalności studenckiej, spotkań i warsztatów. Zadaniem uczelni jest wspierać rozwój każdego studenta, a nie mu przeszkadzać. W WSL każdy student może liczyć na to, że jego pasja, chęć rozwoju zawodowego, pomysł na ciekawą inicjatywę na uczelni zyskają uznanie.
Dobrym sposobem budzenia w studentach przedsiębiorczości jest kontakt z ludźmi, którym się powiodło. U nas aktywnie rozwija się program LogMeeting - Spotkania i warsztaty w WSL. Cyklicznie organizujemy różne zajęcia dodatkowe dla chętnych i przychodzą na nie setki osób. Na tego typu spotkaniach prezentujemy m.in. absolwentów, którzy stworzyli własny biznes i dzisiaj świetnie sobie radzą na rynku, np. ostatnio gościliśmy Krzysztofa Guścia, dyrektora firmy Mandersloot Poland, który po studiach utworzył małe przedstawicielstwo, a dziś jako młody menedżer zatrudnia blisko 100 osób i zarządza dużą firmą logistyczną. Warto również wspierać na uczelni organizacje, które pomagają studentom otwierać własne biznesy, np. akademickie inkubatory przedsiębiorczości. Staramy się również pokazywać ciekawe narzędzia, przydatne w pracy absolwenta i pomocne do stworzenia własnej firmy, np. narzędzia do giełd transportowych.
W promowaniu przedsiębiorczości nieocenieni są też sami studenci, którzy aktywnie działają w samorządzie studenckim, kołach naukowych, uczelnianym klubie kibica. Studenci uczą się tam zarządzać własnym budżetem, organizować różnego rodzaju wydarzenia oraz zarządzać ludźmi, a nowe osoby widząc to, chętnie włączają się w te działania. Udział w bogactwie życia uczelni sprawia, że studenci stają się osobami otwartymi, kompetentnymi, pewnymi siebie i swoich umiejętności. Po takich absolwentów rynek sięga najchętniej.
@RY1@i02/2010/180/i02.2010.180.163.0003.001.jpg@RY2@
Wojciech Zalewski, dyrektor administracyjny Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu
Rozmawiał Dariusz Zawadka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu