Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Rektorzy atakują minister Barbarę Kudrycką

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przestało wspierać polskie uczelnie w staraniach o pozyskiwanie zagranicznych studentów. Dla szkół wyższych to cios, bo przyjezdni oznaczają żywą gotówkę.

W tym roku po raz pierwszy od kilku lat zabrakło polskiego stoiska na największych międzynarodowych targach w USA, gdzie na przełomie mają i czerwca w Kansas City spotkało się ponad 7 tys. wystawców z około stu krajów. Z powodu naszej nieobecności w resorcie nauki interweniował nawet ambasador RP w Waszyngtonie.

Polskie uczelnie mimo tego, że nie plasują się w światowej czołówce, dla wielu zagranicznych studentów są atrakcyjne. Studia w Polsce są o wiele tańsze niż w USA czy krajach starej Unii.

- Dzięki działaniom promocyjnym każdego roku przyjeżdża kilkuset Amerykanów, by studiować tu medycynę. Nasze dyplomy są tam honorowane, a koszty nauki są nawet 3-krotnie niższe niż w USA -podkreśla prof. Jerzym Woźnickim, prezes Fundacji Rektorów Polskich.

Za rok studiów medycznych na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu Amerykanin musi zapłacić 37 tys. zł rocznie. U siebie również 37 tys., ale dolarów.

Ale kształcić chcą się u nas także inżynierowie (na Politechnice Wrocławskiej rok budownictwa kosztuje 4 tys. euro, czyli około 16 tys. zł) oraz specjaliści od literatury amerykańskiej (za rok na Uniwersytecie Jagiellońskim trzeba zapłacić 12 tys. zł).

Dzięki udziałom w targach z roku na rok przyjeżdża coraz więcej zagranicznych studentów. Dziś jest ich 17 tys., czyli dwa razy więcej niż na początku tej dekady. Dla uczelni oznacza to rosnące dochody.

- Tymczasem MNiSW obcięło środki na promocję. Zlikwidowało nawet komórkę odpowiedzialną za takie działania - mówi Bianka Siwińska, koordynatorka projektu "Study in Poland".

Taka sytuacja wściekła rektorów, którzy domagają się wyjaśnień od minister Barbary Kudryckiej. Rektor UW i szefowa Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow domaga się odpowiedzi, dlaczego MNiSW wbrew zapowiedziom wycofało się ze wspierania stoisk promujących polskie szkolnictwo wyższe.

Dlaczego tak się stało? Resort na to pytanie nie odpowiada. W przysłanym do nas piśmie zapewnia jedynie, że "MNiSW podjęło starania, aby w przyszłości Polska była reprezentowana na wszystkich ważnych tego typu wydarzeniach. Już wkrótce czekają nas prestiżowe targi, m.in. we Francji, podczas których Polska będzie reprezentowana". Tyle tylko, że taka informacja nie dotarła do uczelni. - Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi na nasz list. Wciąż czekamy - mówi Anna Korzekwa, rzecznik szefowej KRASP.

Artur Grabek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.