Do szkoły specjalnej tylko po spełnieniu warunków
Dzieci z lekkim upośledzeniem umysłowym nie będą już przyjmowane do szkół specjalnych. Takie placówki mogą zostać zamknięte - alarmują pedagodzy.
Wczoraj po raz kolejny dyrektorzy szkół specjalnych spotkali się z minister edukacji Katarzyną Hall. - Nasze obawy nie zostały rozwiane - mówi "DGP" Robert Kowalski, dyrektor szkoły specjalnej w Płocku. W maju resort przedstawił propozycję rozporządzenia, w którym w grupie uczniów ze szczególnym wskazaniem do uczęszczania do szkół specjalnych zabrakło dzieci lekko upośledzonych. W odpowiedzi rodzice, nauczyciele i pedagodzy masowo wysyłali protesty, w których przekonywali, że taki zapis spowoduje całkowitą likwidację szkolnictwa specjalnego dla dzieci i młodzieży z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim. W efekcie - jak pisali - dzieci stracą szansę podejmowania w przyszłości pracy i prowadzenia normalnego życia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.