Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiedza i umiejętności pracowników przekładają się na jakość działania firm i urzędów

2 lipca 2018

Uczestnicy podyplomowych studiów menedżerskich to na ogół absolwenci ekonomii. Po dodatkowe szlify ubiegają się sami lub na zlecenie pracodawców. Wprawdzie w dobie kryzysu firmy i urzędy tną wydatki na szkolenia, ale nie oszczędzają na rozwój zdolności menedżerskich talentów.

W czerwcu br. dwudziestu dwóch urzędników i współpracowników marszałka województwa świętokrzyskiego zakończy dwuletnie menedżerskie studia MBA w Wyższej Szkole Ekonomii i Prawa w Kielcach. Za udział każdego z uczestników tego prestiżowego programu w studiach urząd marszałkowski zapłaci 28 tys. zł, czyli ogółem aż 616 tys. zł. Zdaniem Adama Jarubasa, marszałka świętokrzyskiego, nie jest to chybiona inwestycja. Twierdzi, że pytanie o zasadność wydania takiej kwoty na kształcenie urzędników jest retoryczne.

Należy inwestować w szkolenie pracowników! - uważa A. Jarubas. Dlaczego? Przecież urzędnicy urzędu marszałkowskiego są odpowiedzialni za wydatkowanie publicznych pieniędzy, a chodzi tu o ogromne sumy. Im wyższe ich kompetencje i umiejętności zarządzania finansami tym większa pewność, że środki znajdujące się w dyspozycji urzędników będą wydawane z pożytkiem dla społeczeństwa.

- Musimy się uczyć - akcentuje świętokrzyski marszałek. - Od poziomu wykształcenia urzędników zależy, jak region wykorzysta szanse, przed którymi stoi - podkreśla.

W świętokrzyskim urzędzie marszałkowskim wydawanie niemałych pieniędzy na szkolenie urzędników to nie nowość. Już w 2006 r. na studiach podyplomowych podnosiło kwalifikacje dwudziestu 21 pracowników tego urzędu, rok później - 18. W 2008 r. kolejnych aż 78, a w 2009 r. 47. Nie tylko urzędnicy samorządowi, ale również ci pracujący w stolicy mogą się kształcić korzystając ze środków publicznych i funduszy europejskich.

Jeden z członków zarządu urzędu marszałkowskiego w Kielcach korzysta z publicznej dotacji na trzyletnie studia doktoranckie w Warszawie. Samorządowiec przygotowuje dysertację doktorską poświęconą sztuce zarządzania pieniędzmi Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Na przygotowanie tej pracy dyplomowej budżet województwa świętokrzyskiego wyłoży ponad 11 tys. zł. Sam doktorant sfinansuje 15 proc. opłat.

Unilever, międzynarodowa korporacja prowadzi obecnie rekrutację do nowego, globalnego programu dla najzdolniejszych studentów 5. roku i dla absolwentów z ostatnich kilku lat (zob. www.unilever.pl/kariera/). Oferuje im ścieżkę rozwoju menedżerskiego. Program został uruchomiony równolegle w kilku państwach Europy Środkowo - Wschodniej. Obok Polski także w Czechach, Rumunii, Słowacji i Węgier. Składa się z dwóch etapów. Pierwszy to kilkumiesięczny, międzydziałowy projekt rozwijania przedsięwzięć znajdujących się na etapie zalążków, czyli tzw. start-up. Po jego zakończeniu każdy uczestnik może liczyć na indywidualną, profesjonalną ocenę swoich dokonań. Najlepsi będą mogli kontynuować program przez kolejne dwa lata, na ścieżce studiów menedżerskich.

Każdy uczestnik programu menedżerskiego przejdzie przez intensywny cykl nauki rozwijającej umiejętności osobiste, cechy przywódcze oraz wiedzę profesjonalną. Nauka będzie się łączyła z praktyką odbywaną w systemie rotacyjnym - w różnych działach firmy, m.in. HR, marketingu, sprzedaży czy finansów. Pozwoli to im szybko poznać firmę, procesy w niej zachodzące oraz pracowników z różnych szczebli jej organizacji. Uczestnicy programu działając w systemie projektowym zdobędą doświadczenie międzynarodowe.

- Zdolni studenci i absolwenci mają szansę sprawdzenia swoich sił w realnym świecie globalnego biznesu - tłumaczy Michał Pertkiewicz, odpowiedzialny za programy dla studentów i absolwentów w Unileverze. - Nasz program umożliwia im zdobywanie doświadczeń w międzynarodowym środowisku, stałą pomoc i nadzór doświadczonych pracowników, możliwość szlifowania języka obcego, dostęp do najnowszych technologii. Najlepszym uczestnikom programu zaoferujemy szansę dalszego, długofalowego rozwoju - podkreśla.

Studia przydatne menedżerom są realizowane przede wszystkim w systemie zaocznym. Jednak zarządzanie i marketing, ten wciąż popularny kierunek studiów dziennych, może być traktowany jako pierwszy etap edukacji menedżerskich. Obejmuje wiedzę z zakresu ekonomii, finansów, bankowości, marketingu i prawa gospodarczego.

- Jeśli rozpoczynający studia chce, by te doprowadziły go w przyszłości do pełnienia funkcji kierowniczych powinien cechować się wysoką motywacją związaną z chęcią rozwoju zawodowego, awansowania i zdobywania nowych kwalifikacji. Dla zrealizowania tego rodzaju aspiracji niezbędna jest też samodzielność, niezależność i odporność na stres - wylicza Urszula Bonik, doradca zawodowy. - Nie mniej ważna jest umiejętność logicznego rozumowania, a także wyobraźnia i zdolność twórczego radzenia sobie z pojawiającymi się trudnościami. Oczywiście obok wspomnianych cech osobowościowych trzeba też uczynić zadość wymaganiom kwalifikacyjnym stawianym przez poszczególne uczelnie - dodaje.

Na Uniwersytecie Warszawskim od kandydatów wymaga się znajomości jednego języka obcego (angielskiego, francuskiego, niemieckiego, rosyjskiego, włoskiego lub hiszpańskiego) na poziomie podstawowym lub rozszerzonym. Ponadto kandydaci muszą zdać egzamin na poziomie podstawowym i rozszerzonym z dwóch przedmiotów - z matematyki, historii, geografia. Kandydaci, którzy zdali "starą maturę", przystępują do Centralnych Egzaminów Wstępnych. Kandydaci, którzy zdali "nową maturę", muszą mieć odpowiednio wysokie oceny na świadectwie maturalnym.

Rafał Zdanecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.