Nie będzie powszechnej odpłatności za studia
Wszystkie szkoły wyższe, zarówno publiczne, jak i niepubliczne, będą się mogły ubiegać o dotacje z budżetu. O jej przyznaniu ma decydować jakość kształcenia, a nie forma własności.
Dziś poznamy szczegóły strategii rozwoju szkolnictwa wyższego do 2020 roku. Rząd zlecił jej przygotowanie konsorcjum Ernst & Young i Instytutowi Badań nad Gospodarką Rynkową.
Autorzy strategii nie zalecają szybkiego wprowadzenia powszechnej odpłatności za studia. Z taką propozycją pod koniec 2009 roku wyszli rektorzy uczelni. Proponowali, aby od 2015 roku studenci płacili za naukę. To rozwiązanie skrytykowała Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Jej zdaniem nie ma politycznej zgody na tak radykalne zmiany.
Strategia zakłada jednak znaczące zmiany w zasadach finansowania szkół wyższych z budżetu państwa. Jej autorzy proponują wprowadzenie konkurencyjnego podziału publicznych środków. Oznacza to, że uczelnie, aby otrzymać dotację, musiałyby przystąpić do konkursu. O tym, czy ją dostaną, będzie decydować jakość oferowanego kształcenia i poziom badań naukowych. O część budżetowych środków będą mogły się ubiegać również najlepsze szkoły niepubliczne. Obecnie taki przywilej ograniczony jest jedynie do uczelni publicznych, co nie przeszkadza im w pobieraniu opłat za prowadzenie niestacjonarnych studiów.
jgo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu