Sześciolatki czekają na decyzję rządu
Rodzice z akcji Ratuj maluchy spotykają się jutro pod kancelarią premiera, aby domagać się jasnej deklaracji w sprawie sześciolatków. Żądają odwołania reformy obniżającej wiek szkolny. Według obowiązujących przepisów do szkoły w 2012 roku pójdą dwa roczniki pierwszoklasistów. Katarzyna Hall, minister edukacji, przyznała w ostatnich dniach, że to zły pomysł. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej odmawia oficjalnych deklaracji. - Do dziś nie wiemy, co czeka nasze dzieci i rodziny w przyszłym roku.
Idąc do wyborów, musimy wiedzieć, czego się spodziewać po poszczególnych ugrupowaniach. Dlatego przychodzimy upomnieć się o odpowiedzi pod kancelarię premiera w ostatni przedwyborczy weekend - mówi Tomasz Elbanowski ze Stowarzyszenia i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców.
um
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu