Moda na doktoraty obniża jakość nauki
Do niedawna powód do dumy, dziś doktorat staje się raczej przyczynkiem do podejrzeń o oszustwo, plagiat lub macdonaldyzację świata nauki.
W Niemczech za wygooglanie doktoratu do dymisji podał się minister obrony Karl-Theodor zu Guttenberg (zwany odtąd Googlebergiem). W Wielkiej Brytanii ze stanowiska zrezygnował rektor London School of Economics, który przegapił oszustwo w pracy syna Muammara Kaddafiego - Saifa. Jego podejrzeń nie wzbudziło nawet to, że potomek dyktatora poświęcił swoją analizę "Roli społeczeństwa obywatelskiego w demokratyzacji instytucji zarządzania globalnego: od soft power do kolektywnego podejmowania decyzji". Ostatnio okazało się, że pracę napisał libijski ambasador w Wiedniu. W Europie rozgorzała debata nad jakością coraz bardziej popularnego pierwszego stopnia naukowego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.