Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Doświadczenie przepustką na studia MBA

29 czerwca 2018

Rozmowa z Piotrem Lisieckim, członkiem zarządu, dyrektorem Pionu Marketingu i Rozwoju Sieci Centrum Rozwoju Szkół Wyższych TEB Akademia, absolwentem Programu Executive MBA

Studia Master of Business Administration nie są zwykłą podyplomówką. Co jest ich wyróżnikiem?

Przede wszystkim tematyka i sposób prowadzenia zajęć. Atutem tych studiów jest nastawienie na przekazywanie wiedzy praktycznej, a więc zagadnienia powinny dotyczyć aktualnej sytuacji w gospodarce, konkretnych problemów, z którymi na co dzień stykają się menedżerowie firm. W trakcie zajęć wykorzystywane są metody angażujące słuchaczy - dyskusje, case studies, projekty, symulacje, gry menedżerskie. Dzięki temu słuchacze wymieniają opinie, dzielą się obserwacjami, wspólnie wypracowują rozwiązania. Sam jestem absolwentem tego typu studiów, konkretnie programu realizowanego przez Wyższą Szkołę Bankową w Poznaniu i Aalto University z Helsinek. Z własnego doświadczenia wiem, że wybór takiej właśnie formy kształcenia daje słuchaczom możliwość poznania bardzo ciekawych ludzi oraz podzielenia się doświadczeniami z różnych branż. MBA to przede wszystkim warsztaty, globalne doświadczenie wykładowców oraz więzi biznesowe na lata.

Czy każdy może zostać słuchaczem studiów MBA?

Słuchaczami programów MBA zostają osoby zajmujące stanowiska zarządcze. Są to menedżerowie świadomie kształtujący ścieżkę swojej kariery i chcący się rozwijać. Zapisują się także osoby, które nie mają wykształcenia menedżerskiego, ale chcą potwierdzić swoje kwalifikacje. To na pewno nie są łatwe studia, bo wymagają od słuchaczy zaangażowania i doświadczenia. I właśnie doświadczenie jest tu kluczowe. Ostatnio obserwujemy wzrost zainteresowania tymi studiami wśród ludzi bardzo młodych, nawet świeżo po ukończeniu studiów. Oczywiście nie krytykuję ich chęci dalszego kształcenia się, ale weryfikowanie wiedzy na studiach MBA jest uzasadnione, jeśli słuchacz ma przynajmniej kilkuletni dorobek zawodowy na stanowisku kierowniczym. Wkład w zajęcia osób z doświadczeniem w zarządzaniu i kierowaniu zespołem jest nie do przecenienia, zdecydowanie podnosi jakość zajęć. Wykładowca nie ma być źródłem wiedzy, tylko moderatorem dyskusji, w trakcie której słuchacze wymieniają się opiniami na dany temat. Dlatego dobry program MBA starannie dobiera uczestników. Warto przyjrzeć się, w jaki sposób przebiega proces rekrutacji, jakie wymagania stawiane są kandydatom. Dzięki temu dowiemy się, z ludźmi o jak dużym doświadczeniu będziemy spotykać się i współpracować w trakcie studiów.

Czym jeszcze kierować się przy podejmowaniu decyzji? Oferta studiów tego typu jest bardzo zróżnicowana.

Na pewno pod uwagę trzeba wziąć specjalizację programu MBA i wybrać taką, która odpowiada naszym zawodowym planom i aspiracjom. Do wyboru mamy na przykład ogólne zarządzanie, zarządzanie w biznesie międzynarodowym czy zupełną nowość na rynku, program dedykowany rozwojowi przedsiębiorstwa rodzinnego. Nie mniej istotni są wykładowcy prowadzący zajęcia. Ważne, by byli to eksperci w dziedzinie, z zakresu której przekazują wiedzę, i praktycy znający zagadnienia nie tylko od strony teoretycznej. Międzynarodowa kadra dydaktyczna to kolejny atut dobrego programu MBA, ponieważ gwarantuje wysokie standardy nauczania i globalne spojrzenie na prowadzenie biznesu. Przy podejmowaniu decyzji należy również sprawdzić, kto jest partnerem zagranicznym programu i jakie ma akredytacje. Tylko najlepsze uczelnie na świecie mogą pochwalić się "potrójną koroną", na którą składają się prestiżowe akredytacje AACSB, AMBA i EQUIS.

Wspomniał Pan, że jest absolwentem programu MBA w poznańskiej WSB. Czego spodziewać się może potencjalny słuchacz?

Studia MBA dały mi możliwość zetknięcia się z prawdziwym światem wiedzy przekazywanej praktycznie. Miałem styczność z wykładowcami światowego formatu z Europy, Stanów Zjednoczonych i Azji. Zajęcia z Michaelem Geringerem na temat fuzji i przejęć czy wykład "Power & Influence" Colette A. Frayne były dla mnie bardzo cennym doświadczeniem. Umiejętności z zakresu przedsiębiorczości i zarządzania ćwiczone były między innymi w trakcie gry menedżerskiej PROMAR, w trakcie której zajmowaliśmy się tematyką handlu surowcami. Jak już wspomniałem, studia MBA wymagają sporych nakładów pracy. Każdy moduł zaliczany był w formie projektu, co łączyło się z koniecznością zapoznania się z literaturą na dany temat. Dla mnie studia MBA były przede wszystkim treningiem analitycznego myślenia, okazją do sprawdzenia się i możliwością nawiązania bardzo ciekawych znajomości biznesowych.

@RY1@i02/2012/129/i02.2012.129.05000020a.101.jpg@RY2@

wojciech górski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.