Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Warto zostać magistrem, licencjat nie daje dobrej pracy

27 czerwca 2018

Licencjat nie jest traktowany poważnie przez pracodawców, studenci więc wybierają studia magisterskie

Takie są wyniki z przeprowadzonej przez nas sondy na uczelniach. Eksperci są zgodni: potrzeba kilkunastu lat, by na rynku pracy popularnością zaczęli się cieszyć absolwenci studiów licencjackich.

System boloński, który wprowadza podział studiów na licencjackie i magisterskie, miał na celu doprowadzenie do sytuacji, w której na rynek pracy trafi wiele młodych osób mogących się pochwalić wyższym wykształceniem i w efekcie dostać dobrą pracę. To jednak się nie sprawdza. Pracodawcy uważają, że licencjat to zbyt mało. Jak wynika z badań Ernst & Young, tytuł ten nie jest dla nich pełnowartościowym wykształceniem.

Dlatego studenci przedłużają naukę. Często sprytnie tytuł licencjacki uzyskują na byle jakiej, często prywatnej uczelni, by później stać się magistrem w bardziej prestiżowym ośrodku. Oszczędzają trzy lata, by ostatecznie i tak móc się pochwalić ukończeniem dobrego uniwersytetu.

Prywatne szkoły często w związku z tym oferują tylko studia I stopnia. - Na naszej uczelni mamy tylko licencjat i w zupełności nam to wystarczy. Większość studentów, jeśli decyduje się na II stopień, to rozpoczyna studia w dużych miastach, np. w Krakowie - mówi Monika Bukowiec, szefowa działu rekrutacji z Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Bochni. A uniwersytety państwowe przyznają, że studenci do nich napływają. - Notujemy wyraźną tendencję wzrostu liczby kandydatów ubiegających się o przyjęcie na studia drugiego stopnia - mówi Katarzyna Pilitowska, rzeczniczka Uniwersytetu Jagiellońskiego. To samo dzieje się w Warszawie. - Wśród osób, które uzyskały w 2011 roku tytuł licencjata na studiach stacjonarnych, wieczorowych lub zaocznych na Uniwersytecie Warszawskim zdecydowana większość, blisko 80 proc., ubiegała się o przyjęcie na kolejne studia na UW - mówi Anna Korzekwa, rzeczniczka Uniwersytetu Warszawskiego. Zdaniem Jacka Przygodzkiego z Uniwersytetu we Wrocławiu studenci kontynuują studia magisterskie na innym kierunku, bo chcą być bardziej atrakcyjni dla ewentualnych pracodawców. Zaś Agnieszka Książkiewicz z UAM w Poznaniu dodaje, że liczba studentów decydujących się podjąć studia magisterskie powiększa się. Eksperci podkreślają, że dopóki w Polsce będzie duże bezrobocie, dopóty kształcenie studentów będzie trwało dłużej. - Wprowadzając licencjat, próbowaliśmy powielić kształcenie na wzór Stanów Zjednoczonych, bo tam około 80 proc. studentów kończy edukację na poziomie I stopnia i idzie do pracy, a zaledwie 20 proc. kontynuuje naukę - mówi były minister edukacji Edmund Wittbrodt.

Tłumaczy, że w Polsce będzie podobnie, jednak jeszcze nie teraz. Dopóki wskaźnik bezrobocia nie spadnie, pracodawcy wciąż chętniej będą sięgali po absolwentów z tytułem magistra.

478,9 tys. tyle osób ukończyło studia w 2010 r.

309 tys. uczyło się w 2010 r. na uczelniach publicznych

175,0 tys. o tyle wzrosła liczba absolwentów w 2010 r. w porównaniu z 2001 r.

Klara Klinger

Artur Radwan

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.