Sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkoły za dwa lata
Edukacja
Samorządy i większość oświatowych związków zawodowych są przeciwne zmianie terminu obowiązkowej nauki sześciolatków w szkole.
Dzieci te nie pójdą obowiązkowo do szkoły we wrześniu tego roku, jak to wynika z wciąż obowiązujących przepisów. Ten przymus zostanie przesunięty na 1 września 2014 r. Do tego czasu rodzice wciąż będą decydować, czy pozostawić dzieci w przedszkolu, czy też posłać do szkoły. Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.). Wczoraj został przyjęty przez rząd. Teraz zajmie się nim Sejm.
Zmiany powinny zostać uchwalone w najbliższych tygodniach, bo już w kwietniu samorządy rozpoczną rekrutację do szkół i przedszkoli. Mimo przesunięcia terminu obowiązkowej nauki w szkole projekt pozostawia obowiązek uczęszczania pięciolatków do przedszkoli.
Samorządy nie popierają rządowego projektu w sprawie przesunięcia obowiązku szkolnego. Przeciwne temu rozwiązaniu są też Związek Nauczycielstwa Polskiego i Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO).
- Dyrektorzy i samorządy przez ostatnie dwa lata starali się przekonywać rodziców, że warto posłać dzieci wcześniej do szkoły. Nasze zapewnienia okazały się więc niewiarygodne - mówi Marek Pleśniar, prezes OSKKO.
Tylko nieliczne organizacje są przeciwne całkowitemu obniżeniu wieku szkolnego. Wśród nich są Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców i Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".
Artur Radwan
Rząd przyjął
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu