Najgorsi naukowcy dostaną pieniądze na restrukturyzację
Szkolnictwo wyższe
Najsłabsze instytuty badawcze będą mogły otrzymać fundusze na poprawę poziomu kształcenia. Minister finansów zastrzega jednak, że budżet nie może do nich dopłacać dłużej niż dwa lata.
Naukowcy nie chcą się zgodzić, aby jednostki naukowe (czyli uczelnie, instytuty badawcze czy placówki Polskiej Akademii Nauk), które mają najgorszą kategorię C, były pozbawiane funduszy z budżetu państwa. Takie uwagi wpłynęły do nowelizacji ustawy o zasadach finansowania nauki. Ma wejść w życie trzy miesiące od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
- Brak przyznania środków na działalność będzie skutkować uśmierceniem jednostek naukowych z kategorią C - twierdzi dr Halszka Leleń z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego planuje bowiem ograniczyć wydatki na dotację statutową przyznawaną placówkom o najniższym poziomie naukowym. Jednostka, która po raz pierwszy otrzyma kategorię C, otrzyma wsparcie jedynie na pół roku. Z kolei w przypadku gdy takiej jednostce w wyniku kolejnej oceny (możliwa do przeprowadzenia po okresie nie krótszym niż 12 miesięcy od dnia przyznania kategorii C) przydzielona zostanie ponownie taka nota, nie będzie mogła ona otrzymać już żadnych środków na finansowanie działalności statutowej aż do czasu podwyższenia kategorii.
- Te instytuty praktycznie nie mają szans, aby w ciągu sześciu miesięcy podnieść swoją ocenę. Są one tym samym skazane na zagładę, ponieważ po tym czasie nie otrzymają środków finansowych na działalność - wskazuje Jerzy Dudek, przewodniczący krajowej sekcji nauki instytutów badawczych NSZZ "Solidarność".
Naukowcy domagają się usunięcia tej restrykcji.
- Zamiast tego te placówki powinny dostać na dwa lata zwiększone środki i fachową zewnętrzną pomoc doradczą w tym, jak zwiększyć swoją efektywność naukową - uważa dr Halszka Leleń.
Resort nauki wskazuje, że jednostki kategorii C będą mogły ubiegać się o dotację na restrukturyzację. Placówka przeznaczy je np. na przekształcenie instytutu badawczego w jednostkę Polskiej Akademii Nauk.
Jednak do tego pomysłu resortu nauki ma zastrzeżenia Ministerstwo Finansów (MF).
- Przyjęcie takiego rozwiązania stwarzałoby możliwość kilkuletniego finansowania najgorszych jednostek naukowych - uważa Hanna Majszczyk, wiceminister finansów.
Dodaje, że taki pomysł nie jest spójny z koncepcją koncentracji środków finansowych z budżetu państwa na placówkach prowadzących badania na najwyższym poziomie.
- Proponuję ograniczenie możliwości przekazywania instytutom z kategorią C środków na restrukturyzację maksymalnie do dwóch lat - uważa Hanna Majszczyk.
77 jednostek naukowych ma najniższą kategorię C
37 jednostek naukowych ma najwyższą kategorię A+
Urszula Mirowska-Łoskot
Czeka na rozpatrzenie przez Radę Ministrów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu