Sześciolatki są z gumy
W ciągu trzech lat liczba pierwszoklasistów wzrośnie o 60 procent. Dla rodziców i samorządów oznacza to kłopoty. Dla nauczycieli - mniej zwolnień
W przyszłym roku w szkołach podstawowych zrobi się tłok. Do pierwszych klas trafi ponad pół miliona dzieci. Rok później - o sto tysięcy więcej. Operacja "6-latek" przeprowadzana jest na dwóch najbardziej licznych rocznikach urodzonych w latach 2008 i 2009. Potencjalny chaos był do przewidzenia. Dla nauczycieli będzie praca. Dla rodziców problemy - powrót drugiej i trzeciej zmiany w szkole i klas f, g, h.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.