Nauczyciele żądają wyższych pensji
Oświata
Po wakacjach pedagodzy nie otrzymają podwyżek. Nie wzrośnie im nawet wynagrodzenie zasadnicze.
Tak wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 stycznia 2005 r. w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy (Dz.U. nr 22, poz. 181 z późn. zm.). W poprzednich pięciu latach z całej sfery budżetowej na podwyżki co roku mogli liczyć właśnie tylko nauczyciele.
Zgodnie z projektem rozporządzenia od 1 września 2013 r. określona w ustawie budżetowej kwota bazowa, od której są liczone średnie płace pedagogów, wciąż będzie wynosić 2717,60 zł. W efekcie pensje zasadnicze nauczycieli pozostaną bez zmian. Stażysta z dyplomem magistra rozpoczynający karierę w szkole samorządowej zarobi 2265 zł, nauczyciel kontraktowy - 2331 zł, a mianowany - 2647 zł. Natomiast dyplomowany z najwyższym stopniem awansu będzie otrzymywał pensję zasadniczą w wysokości 3019 zł.
Związkowcy jednak nie odpuszczają.
- Na pewno będziemy się domagać od rządu stanowiska, czy przewiduje dla nauczycieli wzrost płac w kolejnym roku - potwierdza Ryszard Proksa, przewodniczący sekcji krajowej oświaty NSZZ "Solidarność".
Artur Radwan
Projekt przekazany do konsultacji
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu