Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

E-podręczniki zlikwidowałyby problem ciężkich tornistrów

27 czerwca 2018

Edukacja

Nie wszystkie szkoły zapewniają uczniom miejsce na książki i pomoce dydaktyczne. Rzecznik praw dziecka domaga się od minister edukacji wyjaśnień, dlaczego przepisy wciąż nie zostały wdrożone.

Resort edukacji narodowej już cztery lata temu nałożył na szkoły obowiązek zapewniania uczniom możliwości pozostawiania pomocy edukacyjnych na terenie placówki. Wynika on z rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U. z 2003 r. nr 6, poz. 69). Tego zadania wciąż nie realizuje 1,4 tys. placówek oświatowych. Tak wynika z danych zebranych przez inspektorów sanitarnych, którzy zbadali 17 tys. szkół.

- W ubiegłym roku 83 proc. podstawówek i 70 proc. gimnazjów właściwie wykonało przepisy o zapewnieniu miejsca na podręczniki - potwierdza Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Dodaje, że z rozporządzenia nie wynika bezpośrednio obowiązek zapewniania uczniom specjalnych szafek. Wystarczy wyznaczenie w tym celu odpowiedniego pomieszczenia.

- Przepisy nie będą realizowane, dopóki resort edukacji nie postanowi np. sfinansować zakupu dodatkowego kompletu podręczników do szkoły. Wtedy uczeń miałby własny drugi w domu. Można byłoby też wprowadzić elektroniczne wydania podręczników - wylicza Tadeusz Kołacz, naczelnik wydziału edukacji w gminie Chrzanów.

Jego zdaniem w ten sposób udałoby się zlikwidować problem ciężkich tornistrów, bo uczniowie nosiliby w torbach jedynie zeszyty i przybory do pisania.

Rodzice uczniów, którzy chcieliby wyegzekwować od dyrektora szkoły realizację wspomnianego obowiązku również napotykają problemy.

- Jeśli placówka nie ma odpowiednich środków lub nawet pomieszczeń, w których można składować przybory, to opiekunowie niewiele wskórają - potwierdza prof. Małgorzata Gersdorf, sędzia Sądu Najwyższego.

Tłumaczy, że jedyną instytucją, do której opiekunowie dzieci mogą się poskarżyć, jest Państwowa Inspekcja Pracy.

- Trzeba wykazać, że w szkole nie są przestrzegane przepisy bhp - dodaje.

Problem szybko nie zniknie, bo obowiązek zapewnienia przez szkoły miejsca na podręczniki obejmuje kolejne roczniki uczniów, którzy realizują nową podstawę programową. Obecnie dotyczy to klas I-IV szkoły podstawowej, wszystkich oddziałów gimnazjum oraz pierwszego rocznika szkół ponadgimnazjalnych.

Rodzic ma prawo poskarżyć się PIP, jeśli jego dziecko nie może w szkole pozostawić podręczników

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.