Zaczyna się od dobrego wyboru studiów
Pracodawcy już umieją rozróżniać dyplomy
Według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Polsce działa 470 uczelni wyższych. 338 z nich to szkoły niepubliczne (ta liczba się zmienia, bo jedne powstają, inne upadają - wyższe szkolnictwo niepubliczne stało się już po prostu rynkiem, choć regulowanym przez państwo pozwoleniami na prowadzenie studiów magisterskich). Kształcić można się na ponad 200 kierunkach. 23 proc. studentów wybrało kierunki ekonomiczne i administracyjne, 13,9 proc. społeczne, a np. przyszłościową ochronę środowiska studiuje zaledwie 1,4 proc.
Nakłady na jednego studenta adresowane do uczelni publicznych są trzy-, czterokrotnie niższe niż w wiodących krajach europejskich i wykazują tendencję zniżkową, ponieważ liczba studentów rosła w ostatnich dwóch dziesięcioleciach znacznie szybciej niż nakłady na szkolnictwo. To wszystko sprawia, że jakość kształcenia nie jest wysoka, a na pewno dość odległa od oczekiwań potencjalnych pracodawców, dla których ważne jest już nie tylko, by kandydat miał dyplom, ale też na której uczelni go zdobył.
- Andrzej Klesyk, prezes PZU SA, zauważył niedawno, że polskie uczelnie nie przygotowują pracowników do praktycznego działania w firmie, a jedynie zapewniają teoretyczne podstawy. I ja zgadzam się z tą tezą. Jednym jej elementem jest sam poziom nauczania na niektórych kierunkach, a drugim rodzaj studiów serwowanych młodym ludziom w Polsce. Ilu filozofów jest w stanie wchłonąć rynek, ile osób kończących marketing może przydać się w firmach? Pytanie jest oczywiście retoryczne. Wybierając uczelnię, warto więc zastanowić się nad tym, czego będziemy się na niej uczyć. Potraktujmy studia jak produkt, którego celem jest zdobycie kompetencji pozwalających na znalezienie pracy - mówi Olga Zarachowicz, dyrektor zarządzający ds. HR w Grupie PZU.
Niezależnie od kierunku studiów, przed wyborem szkoły trzeba sprawdzić, jak realizuje ona program. Najbardziej kompletnymi danymi o polskich uczelniach dysponuje Polska Komisja Akredytacyjna (www.pka.edu.pl). Ponieważ PKA nie ocenia poszczególnych kierunków regularnie, tylko kiedy są sygnały o potrzebie zweryfikowania poprzedniej oceny, trzeba uważnie sprawdzać datę rekomendacji. Ważne jest także to, że PKA ocenia poszczególne kierunki - dobra opinia o całej uczelni i np. atmosferze na niej nie powinna być decydująca w wyborze miejsca studiów! W przypadku popularnego kierunku "zarządzanie" wyróżniające oceny uzyskały AE w Katowicach, UE w Poznaniu, Akademia Leona Koźmińskiego, UMK w Toruniu i UW. Innym źródłem wiedzy o szkołach są rankingi. W najwyżej cenionym rankingu szanghajskim (ARWU) nie ma niestety polskich szkół wyższych, choć coraz więcej Polaków studiuje za granicą, więc warto brać pod uwagę najlepsze uczelnie na świecie.
- Trzeba postawić na najlepsze szkoły, które dają realne przygotowanie do biznesu. Warto zwrócić uwagę na kadrę naukową, to muszą być osoby z doświadczeniem biznesowym. Nie należy zapominać także o aktywności w trakcie studiów. Działalność społeczna, koła naukowe, koła zainteresowań, organizacja wydarzeń na uczelniach, publikacje naukowe i prasowe czy w końcu staże i praktyki pokazują pracodawcy, że chce nam się działać. Na rozmowie rekrutacyjnej należy być gotowym na pytanie - co zrobiłeś podczas studiów poza samym studiowaniem. To wszystko zwiększa szansę na znalezienie dobrej pracy już nawet w trakcie studiów - mówi Olga Zarachowicz.
mww
@RY1@i02/2013/062/i02.2013.062.000001100.101.gif@RY2@
W czwartek 4.04.2013: Pracować można nie tylko na etacie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu