Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

E-afera odbija się czkawką. Na nauce

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jest za mało czasu, aby uratować pieniądze z Unii

Może nam przepaść ponad pół miliarda złotych z funduszy unijnych, jakie miały zostać przeznaczone na rozwój polskiej nauki - wynika z informacji DGP. Bruksela żąda ich zwrotu. Środowiska akademickie zrzucają winę na Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, tymczasem sam resort zapewnia, że robi wszystko, aby "obronić" pieniądze.

Sprawa miała swój początek na przełomie 2011 i 2012 roku, gdy urzędnicy MRR doszli do wniosku, że nie uda się im wydać 133 mln euro z funduszu unijnych przeznaczonych pierwotnie na informatyzację administracji. Oryginalne plany pokrzyżował im wybuch e-afery - okazało się, że jeden z dyrektorów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych odpowiedzialnego za e-administrację przyjmował łapówki. Ale MRR nie zamierzało ot tak, bez walki pozbywać się pieniędzy, lecz postanowiło przeznaczyć je na sfinansowanie innych projektów, niezwiązanych z administracją. - 29 czerwca 2012 roku przekazaliśmy Komisji Europejskiej wniosek o przesunięcie tych środków do innej osi priorytetowej programu Innowacyjna Gospodarka - mówi rzecznik MRR Piotr Popa. Jak ustaliliśmy, miała za nie zostać zbudowana "infrastruktura informatyczna nauki".

Taką zmianę pozytywnie zaopiniowało Narodowe Centrum Badań i Rozwoju mające pełnić rolę instytucji pośredniczącej w realizacji projektu. - Głównym argumentem we wniosku o przesunięcie środków była chęć zapewnienia im pełnej kontraktacji - wyjaśnia rzecznik MRR. Krajowa procedura pisania takiego wniosku zajęła ponad pół roku. W końcu wylądował on na biurku unijnych urzędników, a ci jesienią 2012 roku przysłali nam odpowiedź. Bruksela odrzuciła propozycję Warszawy.

- Jednocześnie poproszono nas o bardziej szczegółowe analizy potwierdzające zasadność przesunięcia funduszy, uwzględniające nie tylko prognozy kontraktacji, lecz także odniesienie do warunków rynkowych - informuje MRR. Prosząca o zachowanie anonimowości osoba znająca sprawę mówi DGP, że Komisja po prostu odrzuciła propozycje zmian, a w dodatku stwierdziła, że "niewystarczająco staramy się o właściwe wydatkowanie unijnych środków".

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego raz jeszcze przesłało wniosek o pozwolenie na relokację 133 mln euro, ale z nowym uzasadnieniem. Teraz urzędnicy resortu w napięciu czekają na odpowiedź.

Tymczasem środowisko naukowe nie wierzy, że dostanie te pieniądze. Bo aby było to możliwe, należałoby ogłosić konkursy i rozstrzygnąć je - jeszcze przed końcem 2013 roku.

@RY1@i02/2013/052/i02.2013.052.00000030f.802.jpg@RY2@

Bloomberg

Akademicy mają pretensje do minister Bieńkowskiej

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.