Akademicy walczą z czasem. Od dziś uczelnie mają nowe obowiązki
Edukacja
Nowe zasady przyznawania stypendium socjalnego. Ostrzejsze kryteria udzielania urlopu dla poratowania zdrowia. To tylko niektóre zmiany, jakie szkoły wyższe w pośpiechu wprowadzają w swoich wewnętrznych regulacjach, aby zdążyć z nimi na początek roku akademickiego 2014/2015.
Te i inne uchwały wynikają z nowelizacji z 11 lipca 2014 r. ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1198). Dzisiaj wchodzi w życie.
- Jeszcze nie zakończył się proces wprowadzania zmian, które są wynikiem poprzedniej reformy szkolnictwa wyższego z 2011 r., a już musimy przygotowywać się do kolejnych. Temu zazwyczaj towarzyszy pewne zamieszanie - tłumaczy Ryszard Bartoszewicz, rzecznik prasowy Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.
Zmiany dla studentów i kadry
Nowelizacja zarówno obejmuje zmiany dla studentów i nauczycieli akademickich, jak i nakłada nowe obowiązki na uczelnie. W tym roku akademickim łatwiej będzie ubiegać się o przyznanie stypendium socjalnego. Przykładowo nie trzeba będzie wykazywać dochodów uzyskanych przez rodziców, jeśli student ukończył 26. rok życia.
Z kolei zaostrzone zostaną zasady udzielania urlopu dla poratowania zdrowia dla nauczycieli akademickich. Będzie on przysługiwał po przepracowaniu co najmniej piętnastu lat na uczelni, a nie jak było dotychczas - po pięciu latach. Dodatkowo łączny jego wymiar w okresie całego zatrudnienia nie będzie mógł przekraczać roku.
Zmienią się także zasady przyznawania urlopów naukowych. Będą mogły ubiegać się o niego osoby, które posiadają co najmniej stopień doktora, ale tylko w celu przeprowadzenia badań poza uczelnią.
- W naszej ocenie te przepisy są zbyt restrykcyjne - uważa Janusz Rak, przewodniczący Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Na nowych regulacjach mają zyskać ci pracownicy uczelni, których wyniki prac badawczych będą komercjalizowane. Będą mieli zapewniony udział w zyskach.
Na zmianach skorzystać mają też osoby dojrzałe, które planują rozpoczęcie studiów. Będą mogły mieć zaliczone część programu kształcenia, jeśli posiadaną już wiedzę, która się z nim pokrywa, uzyskali np. na dodatkowych kursach albo nabywali doświadczenie zawodowe. Dzięki temu studia będą krótsze.
Trzeba dostosować profile i umowy
Nowelizacja zakłada też podział studiów na te o profilu praktycznym (czyli związane ze zdobywaniem umiejętności np. podczas zajęć warsztatowych) i ogólnoakademickim (służące zdobywaniu pogłębionej wiedzy). Do tej pory niespełna 20 proc. kierunków jest prowadzonych na profilu praktycznym. Na ich dostosowanie uczelnie mają czas do 31 grudnia 2016 r. w przypadku studiów pierwszego stopnia (licencjackich czy inżynierskich) albo do końca 2017 r. w przypadku drugiego i jednolitych magisterskich.
Omawiane przepisy zobowiązują też uczelnie do udostępnienia na swoich stronach internetowych wzorów umów, które są zawierane ze studentami. Szkoły wyższe będą również musiały uzupełnić dane o studentach, doktorantach i nauczycielach akademickich w ogólnopolskiej bazie POL-on. Mają też uzupełnić bazę antyplagiatową o obronione po 30 września 2009 r. prace dyplomowe. Na to mają czas do końca 2016 r.
Uczelnia będzie śledzić losy absolwentów
Dodatkowo nowelizacja zakłada, że minister nauki i szkolnictwa wyższego będzie prowadził monitoring karier zawodowych absolwentów. Będzie go tworzył na podstawie danych uzyskanych z ZUS. Dzięki temu ustali m.in., jak szybko po ukończeniu studiów absolwenci znajdują pracę i ile zarabiają. Dane uzyskane w ten sposób mają być w pełni zaanonimizowane. Pierwszym badaniem mają być objęci ci studenci, którzy ukończyli studia nie wcześniej niż w 2014 r.
Urszula Mirowska-Łoskot
Wchodzi w życie 1 października 2014 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu