Dziennik Gazeta Prawana logo

Komputery zbadają zdolności matematyczne polskich uczniów

29 czerwca 2018

Szczegółowo zostanie określone, co sprawia dzieciom największe problemy przy rozwiązywaniu zadań

Polscy uczniowie kiepsko wypadają podczas rozwiązywania zadań z treścią - już tradycyjnie słabo radzą sobie z nimi zarówno na sprawdzianie szóstoklasisty, jak i egzaminie gimnazjalnym. Eksperci wciąż jednak nie wiedzą, dlaczego tak się dzieje. Ma to pokazać analiza, którą właśnie rozpoczął Instytut Badań Edukacyjnych. Po raz pierwszy w Polsce do badania umiejętności uczniów użyją okularografii (ang. eye tracking) - technologii, którą do tej pory wykorzystywano w pracy m.in. nad stronami internetowymi. Dzięki temu narzędziu można było sprawdzić, jakie elementy witryny najbardziej przyciągają użytkownika, a które zostają przez niego zupełnie niezauważone.

Eksperci z IBE chcą przeanalizować, w jaki sposób uczniowie czytają zadania matematyczne. Badacze chcą sprawdzić, gdzie dzieci zatrzymują wzrok, jakie słowa są dla nich niezrozumiałe, co pomijają. Przystępujący do badania uczeń będzie siadał przed laptopem wyposażonym w listewkę z czujnikami. Na ekranie wyświetli mu się kolejno sześć zadań. Na rozwiązanie żadnego z nich eksperci nie ograniczą czasu. Kiedy dziecko będzie pracowało nad poleceniem, komputer prześledzi ruch jego gałek ocznych.

- Zobaczymy, jakie będzie tempo czytania. Stwierdzimy również, ile jest powrotów - podczas czytania przesuwamy wzrok od lewej strony do prawej, ale też, choć sobie tego nie uświadamiamy, bardzo często wracamy wzrokiem do wyrazów, które już widzieliśmy, szczególnie do trudniejszych słów. W tym badaniu będzie dla nas ważne, ile będzie takich powrotów i do jakich słów. Czy to będą powroty do liczb zapisanych słownie, czy innych słów kluczowych - wyjaśnia dr Krzysztof Krejtz z warszawskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, która razem z CBOS i Ośrodkiem Przetwarzania Informacji realizuje te badania dla IBE.

Badanie będzie dla ucznia zupełnie nieinwazyjne, a dzięki odpowiedniej obróbce uzyskanych w ten sposób danych będzie wiadomo, gdzie patrzył najdłużej, a co kompletnie zignorował. Co więcej, będzie można nałożyć na siebie wyniki wszystkich badanych. W analizie weźmie udział 440 czwartoklasistów z województwa mazowieckiego. Koszt badania to 298 tys. zł. W przygotowaniu go Polakom pomagali eksperci z USA.

Specjaliści spodziewają się, że dzięki okularografii będzie można rozwiązać największe zagadki związane ze zdolnościami matematycznymi polskich dzieci, m.in. dlaczego dziewczynki, skoro lepiej czytają, gorzej rozwiązują zadania z treścią? Albo - czy dla dzieci jest ważny kontekst, w którym zadanie jest osadzone (np. czy łatwiej im pójdzie, jeśli zadanie będzie historyjką, a nie surowym zestawem liczb)?

- Podejrzewa się, że dzieci, które są słabsze z matematyki, tracą gdzieś logikę tekstu zadania, próbują tylko wydobyć cyfry i wykonać jakieś działania, jednak nasze doświadczenia z badań IBE nie w pełni potwierdzają te domysły - twierdzi Marcin Karpiński z Pracowni Matematyki IBE. Pierwsze wyniki badania mają być znane już w grudniu. Naukowcy z instytutu mają nadzieję, że wyniki pomogą rozwiązać problemy, jakie z nauką matematyki mają polscy uczniowie.

Tych jest niemało. W czerwcu piątoklasiści w całej Polsce mierzyli się diagnozą umiejętności matematycznych (DUMa). Badanie miało pokazać, co na rok przed kończącym szkołę sprawdzianem umieją uczniowie. Test na koniec szóstej klasy będzie weryfikował wprowadzoną w 2009 r. podstawę programową. Wyniki nie napawają optymizmem - co trzeci piątoklasista w zadaniach sprawdzających rozumowanie matematyczne dostał zero punktów. Maksimum, czyli siedem, zdobyło jedynie 0,8 proc. Wcale nie lepiej z zadaniami na rozumowanie poradzili sobie uczniowie zdający w tym roku właściwy sprawdzian, jeszcze ze starą podstawą. Z zadań testujących, jak uczniowie rozumują, szóstoklasiści bez dysleksji otrzymywali średnio 4,6 na 8 możliwych punktów. Z dysleksją - o 0,1 punktu gorzej.

Matematyka to zresztą pięta achillesowa wszystkich uczniów, najgorzej wypada także na egzaminach gimnazjalnych. W zależności od województwa uczniowie rozwiązują arkusze z tego zakresu średnio na 45 do 50 proc. Matematyka jest przedmiotem o najniższej zdawalności także na maturze. W tym roku nawet pomimo możliwości poprawiania przedmiotu w sierpniu i progu zaliczenia wynoszącego 30 proc. matematykę oblało 17 proc. wszystkich zdających egzaminy maturalne.

@RY1@i02/2014/180/i02.2014.180.00000030d.802.jpg@RY2@

shutterstock

Matematyka to pięta achillesowa większości uczniów

Anna Wittenberg

anna.wittenberg@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.