Dziennik Gazeta Prawana logo

Student jest dla nas partnerem

29 czerwca 2018

DR MIECZYSŁAW BŁOŃSKI O tym, jak kształcić wybitnych prawników, dowiadujemy się od ekspertów z najlepszych kancelarii. Doradzają nam i układają programy studiów

Jakie są państwa priorytety w kształceniu prawników?

Postanowiliśmy sobie cztery cele. Jednym z nich jest to, aby studenci byli traktowani po partnersku.

Czyli?

Studenci są traktowani na niektórych uczelniach przedmiotowo. My chcemy, aby byli dla nas partnerami. O to zabiegamy. Przykładowo wykładowcy starają się zapamiętać imiona studentów. Chcemy, aby studenci pracowali z profesorami, byli współautorami publikacji naukowych, uczestniczyli w pracach kół naukowych - liczba aktywnych studenckich organizacji rośnie na wydziale lawinowo. Mamy program dla najlepszych studentów. Ci, którzy osiągają najlepsze wyniki, mogą brać udział bezpłatnie w dodatkowych zajęciach. Bardzo dobrze układa się też nasza współpraca z samorządem studenckim. Wiele zajęć jest organizowanych w ten sposób, że prowadzą je studenci, a wykładowcy je moderują. Studenci przygotowują się do nich i tę wiedzę w różnych formach prezentują. Dzięki temu więcej zapamiętują. Badania wskazują, że z wykładu student wynosi jedynie 10 proc. informacji. Jeśli natomiast bierze aktywny udział w zajęciach, zachowuje nawet 90 proc. przekazywanej wiedzy. Jesteśmy jednym z nielicznych wydziałów, który organizuje spotkania dla wykładowców, którzy dzielą się doświadczeniami na temat prowadzenia zajęć.

Na co jeszcze państwo stawiają?

Drugim naszym priorytetem jest wysoka jakość programu studiów. Więcej godzin poświęcamy na prawo cywilne i procedury legislacyjne. Na wydziale mamy radę ekspertów, w skład której wchodzą prawnicy z najlepszych kancelarii. Oni doradzają nam i układają programy studiów. Mówią, jak mamy uczyć, czego oczekują jako pracodawcy. Staramy się wprowadzać do programów zagadnienia i informacje, których wymaga rynek. Przykładowo poza tradycyjnymi zajęciami z języków obcych trzy lata poświęcamy na naukę angielskich terminów prawniczych. To pozwala naszym absolwentom na podjęcie pracy z zagranicznymi klientami i w międzynarodowych korporacjach. Z tym wiąże się też nasz trzeci cel, którym jest praktyczny wymiar kształcenia - uczymy tak, aby studenci byli przygotowani do pracy zaraz po studiach.

A czym różnią się państwo pod tym względem od innych wydziałów prawa?

Jeżeli na innych uczelniach praktyki prawnicze trwają miesiąc albo dwa, to u nas czas ten wynosi cztery miesiące. Dopiero taka praktyka ma sens i pozwoli studentom nabyć potrzebne umiejętności. Według nowego programu nasze studia kończą się modułami specjalnościowymi z najbardziej poszukiwanych na rynku dziedzin, np. prawa fuzji i przejęć, prawa medycznego, korporacyjnego czy lotniczego. To stanowi dodatkową wartość dla pracodawcy. Co istotne, zatrudniamy wielu praktyków. Stanowią oni ponad połowę osób, które pracują na uczelni. Są to sędziowie, prokuratorzy, adwokaci i pracownicy różnych instytucji prawniczych. Te osoby inaczej prowadzą zajęcia. Dają studentom mnóstwo przykładów, zapraszają do sądów. W efekcie treść kształcenia jest zdecydowanie bogatsza, niż gdy przekazuje się tylko teorię. Stawiamy też na współpracę międzynarodową, która jest naszym czwartym priorytetem.

Na czym polega promowanie takiej współpracy?

Zapraszamy profesorów wizytujących z zagranicy. Organizujmy konferencje naukowe, które przygotowują profesorowie i studenci. Bierzemy udział w wielu konkursach prawniczych i sami organizujemy ogólnopolskie eliminacje do najstarszego na świecie i chyba największego z nich, Jessup Moot Courtu.

Czy uczelnia zamierza poprawiać wyniki zdawalności na aplikacje prawnicze?

Stworzyliśmy program przygotowania do aplikacji prawniczych. Jego efekty będzie widać już za rok lub dwa lata.

Na czym on polega?

Już od drugiego roku studenci są przygotowywani do zdawania na aplikacje. Te przygotowania są częścią ich codziennych zajęć. Zbudowaliśmy internetowy portal, w którym zawarte są wszystkie pytania i odpowiedzi, które pojawiały się na egzaminach na aplikacje w ostatnich latach - w bazie jest ich ponad 3 tys. Studenci na bieżąco, wielokrotnie sprawdzają na nim swój postęp.

@RY1@i02/2014/123/i02.2014.123.14000050f.802.jpg@RY2@

Fot. materiały prasowe

Dr Mieczysław Błoński, p.o. dziekana WPiA Uczelni Łazarskiego

Rozmawiała Urszula Mirowska-Łoskot

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.