Zdaniem resortu książka dla pierwszaków jest bezbłędna
Edukacja
W roku szkolnym 2014/2015 bezpłatny podręcznik trafi do uczniów klas pierwszych, w 2015/2016 - do dzieci z klas drugich, a w 2016/2017 - do uczniów klas trzecich. Od 2017 r. z bezpłatnych książek mają korzystać wszyscy uczniowie podstawówek i gimnazjów.
Tak wynika z nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, którą wczoraj przyjął Senat. Wejdzie ona w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
- Ta nowela w sposób radykalny zmienia sposób zaopatrywania dzieci w podręczniki szkolne. Niektórych rodziców nie stać na nie, dlatego chcemy, aby były one bezpłatne - mówiła wczoraj Joanna Berdzik, wiceminister edukacji narodowej.
Podręcznik dla klas pierwszych "Nasz elementarz" został opracowany na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN). - Co jeśli okaże się, że zawiera on błędy merytoryczne? Kto sfinansuje koszty jego ponownego wydruku, jeśli trzeba go będzie wycofać ze szkół - pytał senator Wojciech Skurkiewicz (PiS).
Joanna Berdzik zapewniła, że w książkach przygotowanych na zlecenie MEN nie ma żadnych błędów merytorycznych. Dodała, że resort podjął bardzo wiele działań, aby im zapobiec. Procedura dopuszczania książek do nauki wygląda tak, że są poddawane dwóm merytorycznym recenzjom rzeczoznawców i jednej językowej. W ocenę książki jest więc zaangażowanych trzech rzeczoznawców.
- W przypadku naszego podręcznika tych recenzji było dużo więcej. Były odrębne opinie m.in. ekspertów z zakresu edukacji polonistycznej, matematycznej, przyrodniczej i społecznej. Jest także recenzja potwierdzająca, że brakuje treści reklamowych - wyliczała wiceminister.
Urszula Mirowska-Łoskot
Skierowane do podpisu prezydenta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu