Dziennik Gazeta Prawana logo

O indywidualnych zajęciach zdecyduje miejsce pobytu

1 lipca 2018

Oświata

Uczeń, który z powodu długotrwałej choroby korzysta z indywidualnej nauki w domu, będzie mógł niezwłocznie przerwać takie zajęcia. Wystarczy dostarczyć odpowiednie zaświadczenie od lekarza, aby dziecko mogło wrócić do przedszkola lub szkoły. Takie zmiany zawiera projekt rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie sposobu i trybu organizowania indywidualnego obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego i indywidualnego nauczania dzieci i młodzieży. Trafił on do konsultacji społecznych.

Zgodnie z nim liczba godzin indywidualnych zajęć z przygotowania przedszkolnego lub nauczania będzie mogła być wyższa od minimalnej, wskazanej w przepisach. Na to musi jednak wyrazić zgodę organ prowadzący, czyli najczęściej gmina.

Dla przedszkolaków minimalny wymiar wynosi od 4 do 6 godzin w tygodniu. Musi on być zrealizowany w ciągu co najmniej dwóch dni. Z kolei dla uczniów klasy I-III szkoły podstawowej ma on wynosić 6-8 godzin, dla tych ze starszych klas - do 10 godzin, a dla gimnazjalistów - 10-12 godzin. W szkołach ponadgimnazjalnych wymiar ten wyniesie od 12 do 16 godzin tygodniowo. W przypadku uczniów klas I-III szkoły podstawowej powinien być on zrealizowany w ciągu co najmniej dwóch dni, a dla starszych - co najmniej trzech.

Obecnie dyrektor ustala zakres, miejsce i czas prowadzenia zajęć indywidualnego przygotowania przedszkolnego lub nauczania oraz formy i zakres pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Z nowego przepisu będzie wynikało, że indywidualne zajęcia mają być prowadzone w miejscu pobytu dziecka lub ucznia.

W projekcie pojawiła się też propozycja, zgodnie z którą indywidualne zajęcia z dzieckiem objętym wychowaniem przedszkolnym będą mogły być prowadzone przez więcej niż jednego nauczyciela. Obecnie tylko jedna osoba jest do nich wytypowana, co czasami skutkuje tym, że zajęcia nie odbywają się z powodu nieobecności uczącego.

Artur Radwan

 artur.radwan@infor.pl

Konsultacje społeczne

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.