Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminy chcą przekazywać więcej szkół stowarzyszeniom

1 lipca 2018

Oświata

W latach 2007-2012 zlikwidowano blisko tysiąc szkół podstawowych, najczęściej na terenach wiejskich. Głównym powodem była zbyt mała liczba uczniów - wynika z opublikowanego wczoraj raportu Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE).

W analizowanym okresie liczba uczniów szkół podstawowych zmalała o 9,1 proc., a gimnazjów aż o ponad 20 proc. Najczęściej likwidowano podstawówki z oddziałami łączonymi, działające jako filie lub prowadzące wyłącznie nauczanie początkowe. Niż demograficzny nie przyczynił się natomiast do likwidacji gimnazjów. W raporcie wskazano, że gminy nie tylko ich nie zamykały, ale nawet otwierały nowe.

Z analizy IBE wynika, że w latach 2007-2012 oprócz zamykania placówek często dochodziło do zmiany organu prowadzącego szkołę. Było ponad 500 takich przypadków. Najczęściej gminy przekazywały szkoły podstawowe stowarzyszeniom.

- Niewiele mniej podstawówek, bo ponad 400, dotknęły zmiany organizacyjne. Ponad połowa z nich dotyczyła ograniczenia do nauczania klas I-III. - To zwykle jest wstęp do późniejszej likwidacji - wyjaśnia dr Jan Herczyński z zespołu analiz średniookresowych IBE, współautor raportu.

Z demograficznymi i organizacyjnymi wyzwaniami samorządowcy radzili sobie także poprzez łączenie szkół w zespoły. Do takich kompleksów - z przedszkolem lub z gimnazjum - włączono ponad 800 podstawówek. W ten sposób z podstawówkami połączono też 500 samodzielnych gimnazjów.

- Tylko nieżyczliwi samorządom mogliby mówić, że nie troszczymy się o lokalne szkoły. Raport IBE potwierdza nasze zaangażowanie. W ostatnich latach, ale również w tym roku gminy coraz częściej decydują się na przekształcenia zamiast zamykania placówek - mówi Marek Olszewski, wójt gminy Łowicz, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

Podkreśla, że warto byłoby się zastanowić nad nowelizacją ustawy o systemie oświaty pod takim kątem, aby można było bez likwidacji przekazywać stowarzyszeniom szkoły nie tylko do 70 uczniów, jak obecnie, ale do co najmniej 120. Rząd próbował znieść te ograniczenia już w poprzedniej kadencji. Rozwiązanie to jednak zablokowały oświatowe związki zawodowe.

- Możliwość przekazywania szkół stowarzyszeniom do 70 uczniów jest właściwym kompromisem. Z naszej strony nie będzie zgody na podwyższanie tego limitu. Skutkowałoby to tym, że nawet gimnazja trafiałyby do organizacji - mówi DGP Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Według niego samorządy przekazywały bez większego uzasadnienia takie placówki tylko po to, aby obniżyć sobie koszty związane z oświatą i zatrudnianiem nauczycieli na podstawie karty.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.