Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trudnemu przedszkolakowi trzeba pomóc

30 czerwca 2018

W grupie przedszkolaków - trzylatków - jest dziecko, które ma problemy emocjonalne. Rodzice są zaniepokojeni, bo bije inne maluchy i wszystko niszczy. Są obawy, że jest niezrównoważone psychicznie. Jestem nauczycielką w tej grupie i prosiłam matkę chłopca, aby udała się z nim do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Ona jednak stanowczo odmawia i tłumaczy się brakiem czasu. Jakie dalsze kroki powinnam podjąć - pyta pani Justyna

Zgodnie ze stanowiskiem resortu edukacji dziecko sprawiające problemy wychowawcze w przedszkolu powinno zostać objęte pomocą psychologiczno-pedagogiczną w placówce, niezależnie od tego, czy ma opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej, czy też nie. Do zadań nauczyciela należy bowiem rozpoznawanie indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych dziecka - zarówno obszarów, w których ma trudności, jak i jego mocnych stron. Na taką pomoc mogą liczyć również rodzice i nauczyciele - dzięki niej lepiej będą sobie radzić z problemami dziecka. Korzystanie z pomocy psychologiczno-pedagogicznej w przedszkolu jest dobrowolne i nieodpłatne. Placówka może też zwrócić się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, do której zadań należy m.in. udzielanie - we współpracy z placówkami doskonalenia nauczycieli i bibliotekami pedagogicznymi - wsparcia merytorycznego nauczycielom, wychowawcom grup wychowawczych i specjalistom pracującym z dziećmi. Zamiast więc wysyłać matkę z dzieckiem do psychologa, dyrektor przedszkola powinien zwrócić się do poradni o przysłanie specjalisty, który pomoże zdiagnozować problemy u malucha.

Poradnia nie jest jednak podmiotem leczniczym i nie zajmuje się diagnozowaniem zaburzeń psychicznych - tu wskazany jest kontakt z właściwym lekarzem specjalistą. Ewentualną decyzję o "przymusowym" skierowaniu na badania może podjąć sąd rodzinny. Do takiej sytuacji może jednak dojść dopiero wtedy, gdy przedszkole wyczerpie wszelkie możliwe środki oddziaływań wychowawczych (rozmowy z dzieckiem i rodzicem, a także konsultacja z poradnią). Dopiero wtedy dyrektor placówki w porozumieniu z nauczycielem grupy i psychologiem może pisemnie powiadomić o zaistniałej sytuacji sąd rodzinny. Jest to nieuniknione, jeśli rodzic nie chce współpracować, a dziecko zagraża innym podopiecznym.

@RY1@i02/2015/208/i02.2015.208.007000200.803.jpg@RY2@

shutterstock

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Podstawa prawna

Par. 6 pkt 4 rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 30 kwietnia 2013 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej (Dz.U. poz. 532).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.