Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorszy start dla uczniów zadowódki

29 czerwca 2018

Edukacja

Związek Rzemiosła Polskiego (ZRP) obawia się, że proponowany przez resort edukacji model kształcenia dualnego może spowodować zbyt duże różnice w kwalifikacjach absolwentów szkół zawodowych.

Zasady kształcenia dualnego określa projekt nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie praktycznej nauki zawodu. Zgodnie z nim wiedzę teoretyczną uczeń nabywa w szkole, a umiejętności praktycznych uczy się u pracodawcy. Resort edukacji proponuje m.in., aby uczeń technikum przynajmniej 30 proc. (do 100 proc.) godzin kształcenia praktycznego odbywał w zakładzie pracy.

- Dowolność wyboru liczby godzin realizowanych u pracodawców od 30 proc. do 100 proc. wprowadzi różnicę w jakości przygotowania zawodowego absolwenta jednego zawodu z różnych szkół - zauważa Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, w opinii do projektu.

Z tym jednak nie zgadza się MEN. - Jakość przygotowania zawodowego gwarantuje realizacja podstawy programowej, która jest obowiązkiem każdej szkoły, bez względu na to, czy nauka odbywa się na zasadach kształcenia dualnego, czy też np. w warsztatach szkolnych - zaznacza w odpowiedzi Tadeusz Sławecki, wiceminister edukacji narodowej.

Jego zadaniem określenie wymiaru godzin zajęć praktycznych odbywanych u pracodawcy w przedziale od 30 proc. do 100 proc. stwarza możliwość lepszego dostosowania kształcenia zawodowego zarówno do potrzeb, jak i możliwości rynku pracy, a także do specyfiki poszczególnych profesji.

- Nie zachodzi zatem obawa, że możliwość wyboru liczby godzin realizowanych u pracodawców wprowadzi różnicę w jakości przygotowania zawodowego absolwenta - twierdzi Tadeusz Sławecki.

ZRP nie akceptuje również propozycji resortu edukacji, aby dualne kształcenie mogło być realizowane także na podstawie umowy o praktyczną naukę zawodu. Jest ona zawierana pomiędzy dyrektorem szkoły a pracodawcą.

- Stoimy na stanowisku, że dualne kształcenie powinno być realizowane na podstawie umowy o pracę zawieranej pomiędzy pracodawcą a młodocianym i jego rodzicem - uważa Jerzy Bartnik.

W jego ocenie propozycja resortu spowoduje narastanie zjawiska zastępowania umów o pracę kontraktami cywilno-prawnymi.

- Istnieje ryzyko, że organy prowadzące szkoły i ich dyrektorzy będą eksponowali umowy cywilno-prawne, zmierzając do ograniczenia umów o pracę. Może być wręcz wywierana presja na spisywanie umów o praktyczną naukę zawodu zawieranych pomiędzy dyrektorem szkoły a pracodawcą. Narusza to również interesy absolwentów, bowiem ogranicza liczbę tych, którzy po zakończeniu nauki pozostaną dalej zatrudnieni - alarmuje prezes ZRP.

MEN argumentuje, że podstawową zasadą kształcenia dualnego jest to, że odbywa się częściowo w szkole, częściowo u pracodawcy. W opinii resortu nauka prowadzona na podstawie umowy podpisanej pomiędzy szkołą i pracodawcą spełnia ten warunek.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Projekt po konsultacjach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.